9 Komentarzy

Szczodre Gody – święto Zimowego Staniasłońca

drzewa-zima-zachod-slonca-droga-zakret 1

Słońce zima, źródło: na pulpit

Już nie długo rozpoczną się Święta Bożego Narodzenia. Choinka, prezenty, kolędowanie, dwanaście pysznych potraw na stole a pod nimi siano. Zwyczaje te znane są nam wszystkim ale już niewielu wie skąd tak naprawdę się wzięły. Niektórzy uważają je za czysto chrześcijańskie, nic bardziej mylnego. Przed chrystianizacją u Słowian były Szczodre Gody zwane też inaczej jako Święto Zimowego Staniasłońca. To pradawne święto Słowian, przypadało w nocy 21 na 22 grudnia w okolice przesilenia zimowego. Jak wyglądało to święto? Zapraszam do lektury.

Według prastarej tradycji święto trwało kilka lub nawet kilkanaście dni. Uznawane jest za początek nie tylko nowego roku słonecznego oraz wegetacyjnego. Dawniej wierzono, iż przesilenie zimowe było  zwycięstwem światła nad ciemnością – od tego momentu dni zaczynają się wydłużać, przynosząc ludziom nadzieję, napawając radością i optymizmem. Swaróg – Słońce znów zaczyna odzyskiwać panowanie nad światem. Stary cykl zamyka się – odchodzi stary rok (Stare Słońce umiera), a nowy rozpoczyna się – rodzi się (lub odradza) Nowe (młode) Słońce.

U dawnych Słowian słowo „god” oznaczało „rok”. „Godami” określano czas przejściowy pomiędzy starym i nowym rokiem (czas „styku” starego i nowego godu – stąd nazwa miesiąca „styczeń”). Wszystkie ludy indoeuropejskie (i nie tylko) posiadają mity o narodzinach (odrodzeniu) Słońca (lub odpowiadającego mu boga). Czas tego odrodzenia archetypowo zawsze przypada na okres końca grudnia, okolice przesilenia zimowego (co jest zrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę mitotwórczą siłę wielowiekowych obserwacji „odradzającego się” w tym czasie na niebie słońca, które we wszystkich kulturach tradycyjnych utożsamiane było z odpowiednimi bóstwami). Na okres przesilenia zimowego przypadały przykładowo największe święta pogańskiego, starożytnego Rzymu Sol Invictus – Saturnalia.

Staropolską nazwą świąt Bożego Narodzenia, które zastąpiły dawne obrzędy, były także „Gody”. Taka nazwa do dzisiejszego dnia funkcjonuje jeszcze w polskim folklorze oraz w języku kaszubskim („Gòdë”), czeskim („Štědrý den” – 24 grudnia) i łużyckim. W Polsce nazwy „Gody” inteligencja przestała używać w XVIII w., termin pozostał jednak wciąż żywy wśród ludu. Przetrwał w wielu znanych do dzisiaj przysłowiach (w swojej Księdze Przysłów Adalberg podaje 14 przysłów dotyczących Godów w sensie świąt Bożego Narodzenia).

Terminem „Gody” określano czas od dzisiejszego Bożego Narodzenia do święta Trzech Króli. Wszystkie wieczory pomiędzy tymi świętami nazywano „świętymi”, co jest pozostałością po rozciągniętych w czasie oryginalnych Szczodrych Godach („szczodrych wieczorach”).

Podczas trwania Godów zaprzestawano wszelkiej pracy fizycznej i spędzano czas na wzajemnych odwiedzinach, przyjmowaniu gości, obdarowywaniu się prezentami i śpiewaniu tradycyjnych, starych pieśni. Duchowieństwo chrześcijańskie, nie mogąc wyplenić tych zwyczajów wśród prostego ludu (który w sprawach obyczaju i tradycji jest zawsze bardzo konserwatywny), umiejętnie zmieniło ich znaczenie zastępując je jasełkami i śpiewaniem kolęd o narodzeniu Chrystusa (co lud przyjął łatwo, gdyż postać Chrystusa zastąpiła w prostej mentalności boga-Słońce, którego narodziny lud świętował w czasie Godów od wieków).

Tradycją tego wieczoru było rozdawanie (początkowo tylko dzieciom i krewnym) upominków i tradycyjnych pierogów zwanych „szczodrakami”. Zwyczaj ten dzisiaj przerodził się w tradycję obdarowywania prezentami bliskich w Wigilię. Szczodry wieczór kończył wspomniany wyżej czas „świętych wieczorów” (od Bożego Narodzenia do Trzech Króli).

Czas Szczodrych Godów jest czasem przejściowym – pod wieloma względami. Jest to moment śmierci starego słońca i narodzin młodego, końca poprzedniego roku i początku nowego. Gody obchodzone były w sposób wesoły – czas spędzano na ucztach, zabawach i radowaniu się (symbolika nadziei na rychły powrót ciepłych dni i koniec bardzo trudnej dla ludu zimy – koniec czasu śmierci, rozpoczęcie czasu obrastania nowego Słońca w siłę). Stąd przesunięcie pola semantycznego terminu „gody” do dzisiejszej terminologii, w której słowa „gody”, „godowanie”, „godny” oznaczają bogate uczty i biesiady (w szczególności weselne) i doniosłą (echo sakralności) wspaniałość.

U Słowian przesilenie zimowe poświęcone było także duszom zmarłych przodków. Było to jedno z najważniejszych w roku świąt związanych z kultem zmarłych. Wierzono, że tego dnia przybywają oni na ziemię. By ich dusze mogły się ogrzać, palono na cmentarzach ogniska i organizowano rytualne uczty, z którymi w późniejszym okresie przeniesiono się do domostw.

źródło: RPK

Obecnie pozostałością tego zwyczaju jest zostawienie pustego miejsca przy stole wigilijnym. Ponadto w dawnych wierzeniach uważano, że zwierzęta mogą być pośrednikami w przekazywaniu słów od duszy zmarłego przodka. Stąd można się doszukiwać się podobieństwa z przekonaniem, iż w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem.

Współczesny ukraiński diduch, źródło: wikimedia commons

Symbolem zaproszeniem zmarłych przodków na wieczerzę, był diduch – pierwszy zżęty w czasie żniw snop żyta ustawiany w rogu izby na czas świąt, który był takżę zwiastunem urodzaju, a także metaforycznym przedstawieniem przodków. W etymologii wyraz diduch oznaczał dziadka czyli przodka. Diduch to również jeden z dwóch słowiańskich ekwiwalentów choinki. Warto także wspomnieć  o kutii – tradycyjnej wigilijnej potrawie, która była dawniej poświęcana zmarłym przodkom w czasie obchodu Dziadów i tryzn, słowiańskich uroczystości pogrzebowych.

Był to też szczególny czas na odprawianie wróżb mogących przewidzieć przebieg przyszłego roku np. pogodę i przyszłoroczne zbiory. Często z tą tradycją łączono Welesa – słowiańskiego boga zaświatów i pasterza bydła, które wykazywał wiele podobieństw do postaci wykazującego wiele podobieństw do postaci św. Mikołaja i tajemniczego Spasa Zimowego, który był opiekunem zajęć zimowych. Świąteczne wróżenie przyszłego urodzaju zachowało się w postaci Turonia czyli kolędowej maszkary, której cucenie alkoholem symbolizowało początek nowego roku wegetacyjnego.

Kolędnicy z turoniem na polskiej pocztówce z 1937 r., źródło: wikimedia commns

W niektórych regionach, głównie na Śląsku w okresie tym praktykowano zwyczaj stawiania w kącie izby ostatniego zżętego snopa żyta. Był on zazwyczaj dekorowany suszonymi owocami, najczęściej jabłkami oraz orzechami, zaś po święcie pieczołowicie przechowywany aż do wiosny. To właśnie z nasion pochodzących z kłosów tegoż snopa należało bowiem rozpocząć przyszłoroczny siew.

Podłaźniczka, źródło: wikimedia commons

Innym zwyczajem była kultywowana szczególnie w południowej Polsce czyli na Podhalu, Pogórzu, Ziemi Sądeckiej i Krakowskiej, na Żywiecczyźnie oraz na Śląsku, była tzw. podłaźniczka – gałąź drzewa iglastego, którą przyozdabiana owocami, orzechami i ciastkami, ozdobami symbolizującymi urodzaj, dobrobyt i siły witalne. Udekorowana gałąź jodły, świerku lub sosny wieszana pod sufitem. Powszechne było też ścielenie słomy lub siana pod nakryciem stołu.

Wszystko to czyniono dla zapewnienia przyszłorocznego urodzaju. Na przełomie XVIII i XIX w. tradycję dekorowania snopa żyta orzechami, jabłkami, drewnianymi ptaszkami i figurkami z ciasta niemal całkowicie zostały zastąpione, zwyczaj dekorowania choinki. Ten zwyczaj przybył z Niemiec i ostatecznie choinka stała się niejako symbolem innego święta jakim jest chrześcijańskie Boże Narodzenie.

Wiele dawnych słowiańskich zwyczajów jak wcześniej wspomniane ścielenie słomy lub siana pod obrusem, jest po dziś obecne i powszechnie praktykowane w wielu domach, choć z czasem nadano im chrześcijański wydźwięk i interpretację.

Konstantin Trutovsky, obraz „Kolęda na Ukrainie”, XIX wiek, źródło: wikimedia commons

Podobnie rzecz miała się z wyrazem  „kolęda” pierwotnie oznaczał radosną pieśń noworoczną, śpiewaną podczas odwiedzania znajomych gospodarzy w noc przesilenia zimowego. Z kolei inna etymologia wiąże słowo „kolęda” z przeniknięciem na obszar słowiańszczyzny łacińskiego słowa calendae, którym określano początek nowego roku – taka interpretacja jest zgodna z przytoczonym w poprzednich akapitach etymologii nazwy „Gody”.

Bardzo ważnym elementem pradawnych Szczodrych Godów było rytualne obchodzenie domów z figurą symbolizującą nowonarodzone (w dzień przesilenia) Słońce. Zwyczaj ten zmieszał się z mitologią chrześcijańską, dając różne wersje przypowieści zwiastowania gwiazdą betlejemską, zwyczaj wyglądania pierwszej gwiazdy, a także bardzo ważny atrybut obchodzących domy kolędników – gwiazdę.

Współczesne obchody Bożego Narodzenia w wielu aspektach zostały zaczerpnięte z dawnych pogańskich, słowiańskich tradycji. Oprócz już wcześniej wspomnianych tradycjach i zwyczajach ważna była symbolika liczby 12, które wiązała się z rokiem kalendarzowym czyli z dwunastu miesięcy. Obecnie Szczodre Gody w danej postaci czczone są przed grupy rodzimowiercze.

To co o czym należy pamiętać z dawnych zwyczajów przodków to, iż w czasie świąt przede wszystkim powinniśmy się cieszyć i świętować, niezależnie czy obchodzimy pogańskie Szczodre Gody czy chrześcijańskie Boże Narodzenie.


Literatura:

Maria Ziółkowka, „Szczodry Wieczór, Szczodry Dzień – obrzędy, zwyczaje, zabawy”, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1989

Barbara Ogrodowska „Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne.” Warszawa: Muza SA, 2004

Czesław Witkowski – Polskie obrzędy i zwyczaje ludowe, wyd. Muzeum Etnograficzne w Krakowie, Kraków 1965.

Oskar Kolberg – Śląsk. Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce, t. 43.

Sławosław.pl – Boże Narodzenie nowego Słońca. Szczodre Gody

Reklamy

9 comments on “Szczodre Gody – święto Zimowego Staniasłońca

  1. Przed chrystianizacją u Słowian były Szczodre Gody, które następnie przeobraziły się w Boże Narodzenie. Ale: Boże Narodzenie obchodzone jest na całym świecie, nie tylko u Słowian.

    Polubienie

  2. Jak zwyczaj choinki mogl przybyc na Slask z Niemiec jak Slask byl czescia Rzeszy Niemieckiej od bodajze 1325 roku? To raczej dotarl do Polski ze Slaska m.in., bo na Slasku poprostu stal sie czescia krajobrazu jak na Saksoni czy Turyngii… Autorowi polecam postac Dorothea Sybille von Schlesien (tez von Brandenburg)- zony ksiecia Johanna Christiana von Brieg-slaskiego Piasta. Ma duzo wspolnego z tradycja choinki.

    Polubienie

    • Cześć Rzeszy? A zjednoczenie Niemiec to przypadkiem nie było w 1871 roku? Proszę wrócić do szkoły.

      Polubienie

      • -> jacekboss1
        Przepraszam… świetny temat i pomysł. Ale… wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Niestety, automatyczne poprawiacze, oprócz ortografii (i to nie zawsze dobrze) stylu, składni i sensu nie poprawią. Niechlujstwo w pisaniu takich artykulików w połowie ich czytania zniechęca czytelnika. A wystarczy tylko po prostu przeczytać to, co się napisało. Przede wszystkim z szacunku do siebie…
        Źródła? OK, podane. Ale podpisu autora, choćby pseudonimem, brak. Rozumiem, blog… ale czyj? Pozostają jedynie domysły:
        „jacekboss1
        on 22/12/2015 o 23:25 said:
        Oczywiście, ale pisałem w kontekście Polski i Słowian.”

        Polubienie

      • Proszę lepiej pisać ode mnie. Zapraszam do zespół, do redagowania, pisania tekstów, bo sam jednoosobowo już nie daję radę pisać. Gdyby miał czas, to bym sprawdził, przeważnie sprawdzam 2-3 razy, a wiem powinno 6 razu, ale też mam inne życie rodzinne poza pisaniem. Dlatego proponuję nie wiem czy pani/panu? Bo się też nie przedstawiasz kim jesteś. Nie podaję swojego imienia i nazwiska, w obawie przed hejtem, gdyż niektóre artykuły delikatnie mówiąc jeśli chodzi o trudną historię, nie jest zgodną z historyką polityczną państwa. Dlatego albo proponuję współpracę albo proszę o pomoc przy prowadzeniu strony lub też jeśli nie pasują strona nie wchodzeniw na blog i już po kłopocie. Czytając taki komentarz hejterski, czasem mam ochotę zlikwidować ten blog, bo jakiemuś „osak” nie podoba się, ale ponad 8 tys. widzów się podoba… Czy panie/pani tajemnicza „osak” czy coś podobało w ogóle na ten stronie?

        Polubienie

  3. […] należy pamiętać, to przechrystianizacją w Polsce istniało pogańskie słowiańskie święto  Szczodre Gody, którego reliktem jest zwyczaj kolędowania. Jest wysoce prawdopodobne, że tradycja […]

    Polubienie

  4. […] Na początku ta tradycją była wśród arystokracja, potem przejęła go szlachta i mieszkańcy miast. Na wsi choinki pojawiły się dopiero w okresie międzywojennym (Polska południowa i centralna), wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka oraz diduch, które pochodziły ze słowiańskiego święta – Szczodrych Godów. […]

    Polubienie

  5. […] nazywali pierwszy dzień roku, który był utożsamiany z przypadającym na przesilenie zimowe Świętem Godowym, a także noworoczny upominek. Utożsamiano kolędowanie z magią wegetacyjną oraz zaklinaniem […]

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: