70. rocznica ataku WiN i UPA na Hrubieszów

spalony budynek urzedu bezpieczenstwa w Hrubieszowie 1946

Spalony budynek Urzędu Bezpieczeństwa w Hrubieszowie 1946 r.

W nocy z 27 na 28 maja 1946 roku – doszło do wspólnego ataku polskiego podziemia WiN i ukraińskich nacjonalistów UPA na Hrubieszów. Celem ataku było zniszczenie lokalnego posterunku Milicji Obywatelskiej, siedziby Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i budynku Ukraińskiej Komisji Przesiedleńczej, a także uwolnienie więźniów z lokalnego więzienia. Z rąk winowców i upowców zginęło 2 cywilów członków PPR, 5 polskich żołnierzy Wojska Ochrony Pogranicza, 2 członków Urzędu Bezpieczeństwa, 9 żołnierzy NKWD. Po stronie UPA – 5 zabitych i 3 rannych, WiN – 1 zabity. Czytaj dalej

Tragiczna śmierć ppor. Stefanii Jacheć

Stefania-Jachec-1

9 kwietnia 1945 roku – w Lublinie tragiczną śmierć poniosła ppor. Stefania Jacheć, kobieta-żołnierz z 1. Armii Wojska Polskiego, uczestnicząca w walkach z Niemcami. Została zastrzelona skrytobójczo w tył głowy przez nieznanego sprawcę, prawdopodobnie z podziemia antykomunistycznego. Dzisiaj jej śmierć jest wciąż owiana tajemnica. Czytaj dalej

70. rocznica mordu w Puchłach

Puchły krzyże

Przydrożne krzyże w Puchłach, gmina Narew, fot. wiikimedia commosn

5 marca 1946 roku – we wsi Puchły pow. bielskiego w godzinach wieczornych, 30-osobowy zbrojny oddział powojennego podziemia PAS NZW pod dowództwem Romualda Rajsa „Burego” zamordował czteroosobową rodzinę Galickich oraz dwóch innych mieszkańców wsi.

Czytaj dalej

Bilans wojny domowej w Polsce 1944-47

 

pogrzeb zabitych żołnierzy KBW w Nowym Targu 1946 1

Pogrzeb zabitych żołnierzy KBW w Nowym Targu 1946 r.

Obecnie szacuje się, że w wojnie domowej w latach 1944-47 uczestniczyło po obu stronach około 450 tys. ludzi. Według ostatnio publikowanych danych, w 1945 r. w lesie pozostawało 13-17 tys. osób, rok później ok. 8,6-8,8 tys., po amnestii zaś, w latach 1947-1950 działalność prowadziło do 1,8 tys. Po 1950 r. walkę z bronią w ręku kontynuowało 250-400 ludzi, tworząc dwu-, trzyosobowe oddziały.

W latach wojny domowej 1944-47 z rąk powojennego podziemia antykomunistycznego zginęło 4018 milicjantów, 495 ormowców, 1616 funkcjonariuszy UB oraz 3729 żołnierzy Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Wojsk Ochrony Pogranicza. Ofiar wśród cywilów było niewiele mniej: 5143 osoby, w w tym 2655 rolników i 691 gospodyń domowych oraz 187 dzieci do lat 14. Łącznie ok. 15 tys. osób. Zginęło też 1980 żołnierzy Armii Czerwonej, głównie powracający z wojny do kraju.

Ocenia się, że zabitych zostało 7672 „leśnych” , według niezweryfikowanych danych w latach 1944-1954 za przestępstwa polityczne skazano na karę śmierci ok. 5 tys. osób, z czego ponad połowę wyroków wykonano. Bratobójcza wojna pochłonęła więc co najmniej 25 tys. ofiar, nie wliczając w to trwale okaleczonych.Ofiary były więc po obu stronach i tego nie chcą uznać ci, którzy wnosili o ustanowienie i uchwalili 1 marca tzw. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.


źródło: Irena Tańska, Wojna domowa w Polsce 1944-47, wyd. Comandor, Warszawa, 1998

70. rocznica pacyfikacji białoruskich wsi przez oddział NZW „Burego”

zbrodnie burego na bialorusinach

Zamordowana matka z dwójką dzieci, zdjęcie pochodzi z archiwum białostockiego IPN-u

Od 29 stycznia do 2 lutego 1946 roku – oddział powojennego zbrojnego podziemia Narodowego Zjednoczenia Wojskowego pod dowództwem kpt. Romualda Rajsa ps. „Burego” dokonał pacyfikacji pięciu wsi w woj. białostockim zamieszkałych przez prawosławnych Białorusinów. Zamordowano wówczas 80 osób,, wśród ofiar były kobiety, dzieci, starcy oraz 30 furmanów wcześniej uprowadzonych ze wsi Łozice. Za ten czyny został skazany na śmierć w 1949, rok później wyrok wykonano. Po przemianach ustrojowych sąd w 1995 roku zrehabilitował „Burego” uznając, że popełniając zbrodnie „walczył o niepodległy byt państwa polskiego”, a rodzinie „Burego” wypłacono odszkodowanie.2005 r. białostocki IPN wydał przeciwny wyrok, ale umorzył sprawę. Do tej pory ofiary „Burego” nie doczekały się rehabilitacji i odszkodowania.
Czytaj dalej