Odkryto grób syberyjskiego „Robin Hooda”

kolczan-syberyjskiego-robin-hooda

Kołczan odkryty w grobie lucznika. Fot. E.A. Ałmadakow/Siberian Times

Na Syberii przypadkiem odkryto bogato wyposażony grób średniowiecznego wojownika z kołczanem i strzałami. Zdaniem badaczy pochówek mógł należeć do zawodowego mongolskiego łucznika, który żył na przestrzeni XIII-XV wieku.

Do odkrycia doszło w pobliżu wioski Kokorja w Republice Ałtaju, tuż przy granicy z Mongolią. Dwóch mieszkańców wioski podczas spaceru natrafiło na drewniany sarkofag, który znajdował się w dziurze na urwisku. O odkryciu natychmiast poinformowali archeologów, którzy zjawili się na miejscu.

kolczan-syberyjskiego-robin-hooda-1

Kołczan. Fot. Wasilij Ojnoszew/Siberian Times

Po otwarciu okazało się, że wewnątrz znajdują się szczątki mężczyzny. Został pochowany wraz z bogatym wyposażeniem: kołczanem z kory brzozowej, drzewcami strzał i żelaznymi grotami. Znaleziono także ozdoby i naczynia wykonane z korzeni drzew oraz jedwabne wstążki, które najprawdopodobniej są pozostałością pasa.

Żelazne groty strzały, który znajdowały się w kołczanie. Fot. E.A. Ałmadakow/Siberian Times

Według archeologów zmarły był zawodowym łucznikiem, żyjącym w okresie XIII-XV wieku, czyli w czasie legendarnego angielskiego Robin Hooda. Bogate wyposażenie i charakter pochówku wskazuje, że musiał być znaczącą osobą. Największą uwagę skupiają bogato udekorowane i wysokiej jakości wykonania kołczan i strzały. Przedmioty, zgodnie z obyczajem, zostały złożone do grobu na ostatnią pośmiertną wędrówkę wojownika.

strzaly-z-kolczanu

Fragmenty strzał. Fot.E.A. Ałmadakow/Siberian Times

Badacze podejrzewają, że łucznik był pochodzenia mongolskiego, ponieważ podobne kołczany (czyli futerały na strzały) nie występowały na tym obszarze. ,,Ponadto, ten kołczan jest tym bardziej interesujący, ponieważ ma osobne kieszenie na różne typy strzał. Jest to bardzo cenne i dobrze zachowane znalezisko” – mówi dr Wasilij Ojnoszew, dyrektor Agencji Kulturowego i Historycznego Dziedzictwa Republiki Ałtaju.

dekoracje-kolczanu

Fot. Wasilij Ojnoszew/Siberian Times

Archeolodzy planują uzyskać zezwolenie na przyszły rok, na letni sezon archeologiczny, w miejscu odkrycia sarkofagu. Tymczasem są prowadzone działania zabezpieczające pochówek. Badacze mają jeszcze nadzieję na znalezienie łuku łucznika i siodła jego konia. – ,,Niestety nie może od tak wykopać grobu. Musimy mieć odpowiednie zezwolenie, ponieważ praca przy wykopaliskach jest dozwolone tylko w okresie od 1 kwietnia do 1 listopada, więc staramy się jak najszybciej je uzyskać. Robimy wszystko, aby zabezpieczyć pochówek tuż przed zimą” – tłumaczy dr Ojnoszew.

kolczan-syberyjskiego-robin-hooda-3

Fot.E.A. Ałmadakow/Siberian Times

W przeszłości tereny obecnego Ałtaju pozostawały pod kontrolą kaganatu Turkutów (552-744), a później Ujgurów (do połowy IX w.) i Kirgizów (do początku XIII w.). W XIII w. obszar ten został podbity przez Mongołów i wszedł w skład imperium Czyngis-chana. ,,Gdy Mongołowie przybyli do Ałtaju, wiele tureckich zwyczajów zostało zapomnianych. Część mieszkańców zasymilowała się, a reszta zginęła” – mówi dr Aleksiej Tyszkin, lokalny historyk. Znaleziska na Ałtaju z czasów podboju mongolskich są dość rzadkie. Drewniany sarkofag, mógł się zachować dzięki zimnemu i suchemu klimatowi.

Warto dodać na koniec jako ciekawostkę, że w czasach Związku Radzieckiego, legenda o Robin Hoodzie, który zabierał bogaty i rozdawał biednym, była bardzo popularna. W 1975 roku nawet nakręcono radziecki film „Strzały Robin Hooda” (ros. Стрелы Робин Гуда) w reżyserii Siergieja Tarasowa.

Autor: Jacek Czubacki

Na podstawie: Siberian Times

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s