Badania DNA potwierdziły, że choroby przywiezione z Europy spowodowaly zagładę Indian

Great mortality amoung the Wampanoags due to smallpox, colonial Massachusetts, 1600s. Hand-colored woodcut. (North Wind Picture Archives via AP Images)

ok 1600 rok, Massachusetts, Indianie dziesiątki przez choobrby, źródło: North Wind Picture Archives/AP Images

Genetycy znaleźli nieznane do tej pory linie genetyczne Indian, które występowały niegdyś w obu Amerykach. Jest to mocny dowód, który potwierdza, że spora część populacji Indian wymarła w wyniku chorób i epidemii przywiezionych przez Europejczyków.

Przybycie Krzysztof Kolumba 12 października 1492 roku do brzegów Ameryki otworzyło tragiczną kartę w dziejach historii. Europejscy koloniści przywieźli ze sobą zwierzęta ze Starego Kontynentu. To skutkowało pojawieniem się licznych chorób i epidemii, dziesiątkujących populacje rdzennych mieszkańców Ameryki, których nazywano Indianami. Nie byli uodpornieni na nieznane patogeny. Ginęli także w wyniku wojen oraz głodu.. Szacuje się, że obydwie Ameryki zamieszkiwało, wedle różnych szacunków, od 80 do 100 mln ludzi. 90% tych populacji wymarło. Obecnie w Stanach Zjednoczonych rdzennych Indian jest 3 mln., a w Meksyku ponad 700 tys.

Zespół genetyków z australijskiego Uniwersytetu w Adelajdzie postanowił ocenić skalę zagłady Indian. W tym celu na szeroką skalę zbadano DNA dawnych Indian. Badaczy interesowały tzw. mitochondria DNA – niewielki segment genomu, który przekazywany jest wraz z organellami od matki dziecku.

Mumia dziewczyny z llullaillaco

Dobrze zachowana mumia dziewczyny z Llullaillaco w Argentynie, która znalazła sie wśród 92 badanych, fot. Johan Reinhard

Udało się uzyskać łącznie geny 92 amerykańskich mumii i szkieletów z całej Ameryki Południowej oraz Meksyku, których wiek szacowany jest na 500 – 8,5 tys. lat. Analiza okazał się zaskakująca. – Zadziwiające, że ani jeden ze zbadanych przez nas genomów, które znaleźliśmy w szczątkach ponad stu starożytnych Indian, nie pozostawił śladów w DNA współczesnych rdzennych Amerykanów. Jedyny scenariusz, który jest zgodny z tymi obserwacjami, to pełne wyginięcie izolowanych od siebie populacji Indian po nawiązaniu kontaktu z Europejczykami – powiedział Bastien Llamas, jeden z autorów badań z Uniwersytetu w Adelajdzie w Australii. Wyniki badań są kolejnym elementem układanki, który łączy się w logiczną całość.

Huaca-Pucllana

Ludzkie szczątki z około 500-700 r. n.e. z ruin piramidy w Huaca Pucllana w Limie w Peru), fot. Huaca Pucllana research, conservation and valorisation project

Przodkami dzisiejszych Indian byli koczowniczy myśliwi, pochodzący z wschodniej Azji, którzy (ok. 20 000 – 35 000 lat temu) przybyli w kilku falach migracyjnych z Azji do Ameryki przez pomost lądowy istniejący wówczas w rejonie dzisiejszej cieśniny Beringa. Następnie około 16 tys. lat temu zaczęli przemieszczać się w głąb obu Ameryk, aż do południowego Chile. Wówczas pierwsi rdzenni mieszkańcy Ameryki cechowali się niewielkim zróżnicowaniem genetycznym.

Aztec-drawing-of-smallpox-victims

Aztecki rysunek z XVI wieku, przedstawiający Indian umierający z powodu chorób, źródło: wikimedia commons

Jednak około 8-9 tys. lat temu podzielili się na izolowane grupy, w wyniku czego powstało wiele różnych linii genetycznych, które trwały aż do czasów nowożytnym. Wraz z przybyciem Europejczyków i zabójczych patogenów, większość populacji wymarła. Tym samym głoszona od wielu lat teoria potwierdziła się, a Indianie ginęli nie tylko w wyniku wojen i głodu.

Na podstawie: Daily MailThe Telegraph UK,  Uniwersytet w Adelaidzie

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s