Dodaj komentarz

Siuda Baba – baba grasująca po podkrakowskich wsiach

jak-widac-siuda-baba-nie-taka-straszna-jak-ja-maluja

Siuda Baba w Wieliczce, fot. Archiwum CKiT Wieliczka

Siuda Baba jest to dawny zwyczaj ludowy obchodzony w Poniedziałek wielkanocny. Tradycja ta nawiązuje do wiosennych słowiańskich obrzędów wypędzania zimy, który współcześnie zachował się jedynie w podkrakowskich wsiach. Siuda Baba to mężczyzna przebrany za usmoloną kobietę w podartym ubraniu. Chodzi od domu do domu w towarzystwie Cygana i kilku krakowiaków, zbierając datki i szukając młodych panien by wysmarować je sadzą. Skąd się wzięła Siuda Baba i zwyczaj z nią związany? Zapraszam do lektury.

Lednica_Górna_Siuda_Baba_2015-04-06_310a

Siuda Baba, 2015, fot. wikimedia commons

Siuda Baba, jak sama nazwa wskazuje to… chłop, tyle tylko, że za babę przebrany. Postać paskudna, niechlujna, ubrana w podartą spódnicę, ustrojona koralami z ziemniaków, umorusana sadzą, pojawia się raz w roku, w lany poniedziałek. Tradycja ta nawiązuje do wiosennych słowiańskich obrzędów wypędzania zimy [1].

Legenda mówi, że w Lednicy Górnej, pod Kopcową Górą znajdowało się święte źródło. Tuż obok wzniesiono drewnianą świątynię ku czci bogini Ledy, w której płonął wieczny ogień. Strzec go miały kapłanki, które swoją zaszczytną, ale ciężka służbę pełniły „na zmiany”, które w świetle dzisiejszego kodeksu pracy byłyby absolutnie sprzeczne z prawem. Zmiana jednej kapłanki trwała bowiem cały rok.

W tym okresie czasu lud okoliczny znosił do świątyni opał, karmił świętą dziewicę – strażniczkę ognia, a ta zmuszona była do wiernej służby płomieniowi dniem i nocą. Gdy wreszcie wyznaczony czas minął strażniczka, usmolona ogniem, brudna, w odartych ubraniach, na wpół oszołomiona, musiała zdobyć się na jeszcze jeden wysiłek

Jej ostatnim zadaniem, które mogło ją uwolnić od pracy w świątyni, było złapanie innej dziewicy, która zostanie jej następczynią. Kapłanka wpadała więc do domów szukając ewentualnej kandydatki. Wszystkie dziewczęta chowały się gdzie popadło, wiedząc, że ta, którą usmolona ręka kapłanki wskaże od służby płomieniowi wymówić się nie może.

Siuda Baba Wieliczka

Siuda Baba w Wieliczce, fot. wieliczkacity.pl

Zgodnie z legendą, w lany poniedziałek do domów gospodarzy w Lednicy Górnej zagląda umorusana baba w towarzystwie równie brudnego cygana. Podobnie jak przed wiekami obiektem poszukiwane są młode dziewczęta, tyle tylko, że zamiast rocznej służby w świątyni grozi im konieczność wykupu.

Wykup, w postaci wolnego datku wrzuconego do garnuszka, można zastąpić buziakiem. Jeżeli dziewczyna pocałuje…Siudą Babę to uwolni dom od jej obecności. Oczywiście przy okazji Siuda Baba przytuli dziewczynę serdecznie do siebie i uczerni ja sadzą noszoną na policzkach oraz w puszce, pełnej tego trudno zmywalnego paskudztwa.

A skąd wzięła się nazwa Siuda Baba? Nie wiadomo. Zapewne jest jakiś związek pomiędzy tą nazwą a popularnym śmigusem – dyngusem. Dodajmy, że ten zwyczaj, znany po dziś dzień, choć coraz częściej w chuligańskim wydaniu, także wywodzi się z czasów pogańskich i miał związek z przesileniem wiosennym.

W średniowieczu na wsiach młodzi chłopcy „dyngowali” dziewczęta, czyli zaczepiali, wymuszali podarki oraz całusy, innymi słowy „podrywali”. Ostatecznie więc rzecz sprowadza się do biegania za spódniczkami. Obyczaj Siuda Baba ma ten sam „damsko – męski” wymiar, tyle tylko, że na ziemi wielickiej za spódniczką goni spódniczka.

Zwyczaj ten obecnie zachował się jedynie w okolicach Krakowa. Do legendy dodany został wątek chrześcijański i tradycyjnie co roku widowisko Siudej jest wystawiane w Poniedziałek Wielkanocny we wsi Lednica Górna. Wprawdzie można się na nie natknąć także w pobliskiej Wieliczce, jednak według mieszkańców Lednicy nie jest to prawdziwa Siuda Baba, mimo że naśladuje ją dosyć dokładnie[2].

Zgodnie z tradycją Siuda Baba to mężczyzna przebrany za usmoloną, niechlujną kobietę w podartym ubraniu. Na szyi nosi sznury korali z kasztanów lub ziemniaków, a na plecach duży kosz owinięty płachtą. Postać pojawiająca się w Wieliczce nosi duży krzyż w dłoni, a w ręce bat unurzany w sadzy i nie towarzyszy jej orszak[2].

Szczegółowy przebieg obrzędu

Siuda Baba chodzi od domu do domu w towarzystwie drugiego mężczyzny przebranego za Cygana oraz czterech chłopców, którzy powinni być przebrani w tradycyjne stroje krakowskie, chociaż nie zawsze przestrzega się tego wymogu[2]. Siuda Baba (w Wieliczce) lub jeden z krakowiaków (w Lednicy Górnej) niesie „wózek” (wielkanocny ogródek) i zbiera datki[2][3]. Nagabują przechodniów, czerniąc im twarze sadzą[2][3], według niektórych źródeł także oblewając wodą z sikawki[1].

Lednica_Górna_Siuda_Baba_2015-04-06_160a

Grupa Krakowiaków z Cyganem czekają przed domem, Lednica Górna, fot. wikimedia commons

W skład orszaku Siudej Baby[4] wchodzi osiem (lub sześć[2]) osób – młodych mężczyzn w wieku 20-24 lata: sześciu (lub czterech[2]) Krakowiaków, Cygan oraz sama Siuda Baba. Zanim ruszą obchodzić domy we wsi, muszą się przygotować. Rano wszyscy spotykają się w domu Cygana, tam ubierają się w swoje stroje – Krakowiacy w stroje krakowskie, Siuda Baba w obdartą, brudną spódnicę i korale (kiedyś z ziemniaków, kasztanów, później drewniane), a także przewieszoną przez ramię chustę, w której trzyma pudełko z sadzą wymieszaną z kremem.

Przedwojenna Siuda Baba 1

Przedwojenna Siuda Baba, wieliczkacity.pl

Cygan natomiast w czarne spodnie z przyszytymi cienkimi skrawkami materiału, czarną bluzkę oraz czarny kapelusz. Jego niezbędnym rekwizytem jest bat, z którego strzela pojawiając się na posesjach mieszkańców wsi. Zarówno Cygan jak i Siuda Baba mają dokładnie wysmarowane sadzą dłonie i twarze. Niosą ze sobą zapas przygotowanej wcześniej mieszanki sadzy z kremem, aby smarować nią innych.

Krakowiacy ubrani są w stroje krakowskie, które niegdyś szyte były w tradycyjny sposób przez miejscowych, a od lat 70. lub 80. XX wieku są to stroje kupowane w wytwórniach. Do ich rekwizytów należy „wózek” z figurką Jezusa, do którego chętni sąsiedzi będą mogli wrzucać swoje datki. Wózek przygotowywany jest przez miejscowe dziewczęta[3][2].

Orszak zazwyczaj ma zaplanowaną trasę, a prowadzi go Cygan lub Dziad. Zazwyczaj biegnie on na samym przedzie, aby jak najszybciej dotrzeć na kolejną posesję. Wizyta Siudej Baby rozpoczyna się od strzału batem Cygana. W zależności od tego, na ile chłopcy są zaprzyjaźnieni z danym domem, ich odwiedziny przebiegają odmiennie. Jeśli domownicy są przychylni lub są ich bliskimi znajomymi, chłopcy nie mają oporu, aby wkroczyć bez szczególnego pozwolenia. Zdarza się jednak, że trafiają do ludzi im nieznanych – wtedy

Siuda Baba z Dziadem

Siuda Baba z Cyganem, fot. Archiwum CKiT Wieliczka

Cygan, po strzale batem, uprzejmie pyta, czy domownicy życzą sobie ich odwiedzin. Odpowiedź odmowna czasem może mieć negatywne skutki – na przykład naznaczenie sadzą klamki od drzwi wejściowych lub skrzynki na listy czy innych obiektów w gospodarstwie. Gdy jednak domownicy zgadzają się na wizytę Siudej Baby, próg domu przekraczają Krakowiacy. Czasem cały obrzęd odbywa się na podwórzu, w ganku lub w progu. Po krótkim powitalnym zapytaniu: „Czy przyjmujecie zmartwychwstałego Pana Jezusa?” i pozytywnej odpowiedzi, Krakowiacy wyśpiewują pieśń Wielkanocną, potrząsając przy tym „wózkiem” i przypiętymi do pasa brzękadłami.

„Zmartwychwstał Zbawiciel, Świata Odkupiciel
Piekła swoją mocą, zbliżył jedną nocą.
Poszła była poszła Matuleńka Boża
Na łączkę zieloną, po wodę studzienną …”

W pieśń wpleciony jest wątek Siudej Baby. Na słowa „Gdzie ta Siuda Baba…” Siuda Baba wskakuje do domu i niekiedy z pomocą Cygana smaruje sadzą dłonie i twarze każdego domownika, ale przede wszystkim łapie lub szuka ukrytych młodych dziewcząt. Domownicy żegnają całą świtę, często obdarowując ją świątecznym ciastem lub innymi smakołykami, wrzucają też pieniężne podarki do „wózka”. Pochód trwa do późnego wieczora[3][2]. Za Siudą Babą biegają gapie i dzieci, wykrzykując:

Siuda, ruda popielata
Z batem lata.
Siuda, ruda popielata
Co kominy wymiata.

A jak wyglądają współczesne obrzędy? Podobnie jak w dawnej tradycji organizujący pochód są w wieku od 20 do 24 lat, ale motywacją do organizowania obrzędu jest dla młodych dobra zabawa, odwiedziny znajomych i możliwość uzyskania datków. Młodzież zaangażowana w organizację obrzędu (oprócz tego, że funkcje wśród nich są podzielone) ma pewne zasady – np. ci, którzy pierwszy raz chodzą w orszaku, zazwyczaj noszą wózek z podobizną Jezusa i potrząsają nim w czasie śpiewania pieśni.

Cygani natomiast często są wybierani „po rodzinie”. Dzięki temu zachowana zostaje tajemnica sporządzania bata  i umiejętność widowiskowego nim strzelania. A dzięki temu, że często młodszy brat przejmuje „fuchę” po starszym bracie, który był Cyganem i na przykład się ożenił, uczy się od niego, jak należy z niego strzelać. Zasadą jest także to, że tylko kawalerowie mogą należeć do świty Siudej Baby[3].

W związku z migracjami ludności, także w Lednicy Górnej pojawiają się nowi mieszkańcy, którzy nie są zaznajomieni z miejscowymi zwyczajami. Niektórzy na wizytę Siudej reagują bardzo entuzjastycznie, traktując ją trochę jak atrakcję turystyczną. Inni natomiast nie odnoszą się do tego zwyczaju zbyt przychylnie i nie otwierają swoich drzwi.

Lednica_Górna_Siuda_Baba_2015-04-06_010

Czarny Cygan z Siudą Babą, wyrób rękodzielniczy z Lednicy Górnej, fot. wikimedia commons

Wśród mieszkańców zaznajomionych z tradycją poczernienie twarzy przez Siudą Babę uznawane jest za dobrą wróżbę na kolejny rok, a pannie zwiastuje szybkie zamążpójście. Jeśli Siuda zobaczy, że wysmarowana osoba zetrze sadzę, wysmaruje ją ponownie jeszcze bardziej. W Lednicy Górnej działa Stowarzyszenie Wspierające Rozwój Wsi Lednica Górna „Ledniczanie”, które pomaga młodzieży w podtrzymywaniu tradycji. Siuda Baba funkcjonuje jako symbol wsi, co znajduje odzwierciedlenie w lokalnych wyrobach rękodzielniczych.


Literatura:

Barbara Ogrodowska: Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce. Warszawa: Verbinum, 2001

Julian Zinkow: Krakowskie podania, legendy i zwyczaje (oraz wybór podań i legend jurajskich). Kraków: Wydawnictwo „Platan”, 2004

Tadeusz Seweryn, Tradycje i zwyczaje krakowskie, Wydawnictwo Artystyczno-Graficzne, Kraków 1961.

Przypisy:

[1]. Barbara Ogrodowska: Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce. Warszawa: Verbinum, 2001, s. 190.

[2]. Julian Zinkow: Krakowskie podania, legendy i zwyczaje (oraz wybór podań i legend jurajskich). Kraków: Wydawnictwo „Platan”, 2004, s. 216-218.

[3]. Zapis obserwacji etnograficznej, prowadzonej dnia 6 kwietnia 2015 r. w miejscowości Lednica Górna w ramach projektu Rok obrzędowy z Wikipedią; materiał źródłowy w: Dział Dokumentacji Archiwalnej i Fotograficzno-Filmowej PME w Warszawie.

[4] „Siuda” może oznaczać „kotna”; określenie to może też mieć związek ze zbożem, na co wskazuje okoliczna gwara, za: Targosz K. Korzenie i kształty teatru do 1500 roku w perspektywie Krakowa, wyd. Secesja, Kraków, 1995, s. 22.

źródła: Wrota Małopolski, naludowo.pl , Dziennik Polski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: