Puma Punku – zagadkowa świątynia w Boliwii

Puma-Punku-ruiny

Ruiny Puma Punku, fot. shutterstock

Puma Punku to jedne z najbardziej niezwykłych i starożytnych ruin na świecie. Ten gigantyczny kompleks świątynny znajduje się w ośrodku archeologicznym Tiwanaku (Tiahuanaco) w Boliwii. Od wielu lat archeolodzy i historycy zastanawiają się nad tym jaka zaawansowana cywilizacja prekolumbijska mogła wybudować to miejsce. Do dzisiaj ten niezwykły zakątek Ameryki Południowej jest owiany tajemnicą.

Puma Punku znajduje się  15 km na  południowy wschód od jeziora Tititaka i 70 km od La Paz. Położona jest na wysokości 3800 m n.p.m. Była niegdyś  centralnym obiektem kult w Imperium Inków. Miejsce to jest mało znane przez turystów mimo, że są to jedne z najbardziej niezwykłych ruin na całym świecie. Z Puma Punku wiążę się pewnie legenda.

Według inkaskiej to bóstwo Viracocha zawiesiło gwiazdy, Słońce i Księżyc na niebie, a następnie stworzył w Tiahuanaco pierwszych ludzi, a także w jedną nocą świątynie Puma Punku. Istniej też inna, że przy tworzeniu świata Viracochy pomagali mu dwaj synowie. Jak głosi dalej legenda oprócz ludzi ,stworzył także zwierzęta w tym wielkie ptaki. Trwało to jakiś czas jak rozrzucił wszystkich ludzi po różnych częściach świata.

carving-of-Viracocha

Inkaskie bóstwo Viracocha, fot. Hipolito Luiz Carignano/Flick

Viracocha postanowił wysłać swych synów, by ci sprawdzili jak sobie i jak żyją ludzi. Niebawem powrócili ze złymi wieściami, ponieważ ludzie nie doceniali swojego stwórcy, oddając cześć stworzonym przez siebie figurkom przedstawiających innych bogów. Wkrótce też zaczęła ich ogarniać żądza władzy i inne złe zachowanie. Rozwścieczony Viracocha w odpowiedzi na ludzką niewdzięczność zrzucił na ludzi ogień i błyskawice.

Pierwsze informacje ze Starego Świata na temat świątynie Puma-Punku przywieźli ze sobą hiszpańscy konkwistadorzy. W połowie XVI wieku hiszpański kronikarz i konkwsitador Pedro Cieza de León określił Puma -Punku jako jedno miejsce budowy: „z gigantycznymi posągami i ogromnym tarasem. Nikt nie widział tego niesamowitego miejsca w innym stanie, jak tylko w ruinie”. Z kolei jego krajan, Antonio de Castro y deI Castillo, który w 1651 roku był biskupem La Paz, napisał:

„A choć sądzono drzewiej, iż ruiny owe dziełem są Inków, niczym twierdza na wypadek prowadzenia przez nich wojen, teraz wszakże uznano, iż przeciwnie: są to ruiny budowli sprzed potopu […]. Gdybyż to było dzieło Inków na równinie, wody pozbawionej, a kopane tak głęboko, to Hiszpanie nie potrafiliby nigdy stworzyć budowli tak cudownej i o takiej piękności. Tym, co najbardziej podziwiam, są tak wspaniale dopasowane do siebie kamienie […]”.

W pierwszej połowie XIX wieku francuski paleontolog Alcide Charles Victor d’Orbigny podróżował po Ameryce Południowej. Pisał o znajdujących się w Puma-Punku monumentalnych bramach, stojących na poziomych kamiennych płytach. Podał, że jedna z tych monolitycznych platform ma 40 metrów długości. Dziś nie ma już tych płyt rozpadły zniszczone zębem czasu. To jednak, co pozostał wzbudza respekt.

Puma Punku fot 7

Widok na kompleks Puma Punku, fot. shutterstock

Puma Punku zbudowane jest na prostokątnym planie o wymiarach ok. 167 na 117 m. W centralnym miejscu wznosiła się Brama Słońca zwana też Bramą Pumy, stojąca na ważącej ok. 131 ton płycie z czerwonego piaskowca o wymiarach 7,81 × 5,17 × 1,07 m. Cała konstrukcja, ważąca według szacunków ok. 450 ton składała się z wielu ściśle spasowanych przypominających przestrzenne puzzle monolitów o skomplikowanym kształcie, wymagającym stosowania wiedzy z zakresu geometrii wykreślnej.

Brama-słońca-tiwanaku

Brama słońca, fot. wikimedia commons

Największy z monolitów ma wymiary 871 × 517 × 107 cm. Materiałem budowlanym zastosowanym do budowy jest: andezyt oraz dioryt – jedna z najtwardszych skał. Materiał ten występuje dopiero w pobliżu jeziora Titicaca, odległego o 15 km od zabytku. Kamienne Wrota Słońca w Puma Punku ważą 15 ton i zostały wyrzeźbione z jednego kawałka andezytu – jednej z najtwardszych skał.

Puma Punku fot 4

Kamienne bloki w kształcie litery „H”, fot. Shuttestock

Najciekawsze elementy mają kształt litery „H” i przypominają kamienne trony. Pierwotnie tworzyły one świątynię, która miała dla Inków szczególne znaczenie. Zdaniem części ekspertów, miejsce to uważane było za punkt graniczny na linii rzeczywistość-zaświaty.

Puma Punku fot 6

Fot. Shuttestock

Te płyty są niezwykle precyzyjnie obrobione, co zadziwia nawet dzisiejszych inżynierów. Ich zdaniem do wykonania tego typu prac byłoby koniecznie użycie urządzeń wiertniczych, które wyposażone w końcówki diamentowe byłyby w stanie przeciąć tak wytrzymywały i twardy budulec.

Puma Punku fot 1

Fot. Shuttestock

Zagadką jest także sposób transportu tych kolosalnych, niezwykle ciężkich głazów. W zatem zdołano przetransportować ogromne bloki skalne na tak dużą odległość? Prawdopodobnie zaprzęgano do niewolniczej pracy tysiące ludzi. Kamienie umocowano do mocnych lin wykonanych ze skór lam, a następnie ciągnięte je po drewnianych rampach [1]. Choć to tylko jedna  możliwych teorii.

Arthur Posnansky

Arthur Posnansky (1873 – 1946), fot.: wikimedia commons

Do dzisiaj wiek świątyń pozostaje zagadką i przedmiotem sporów. Urodzony w Wiedniu, boliwijski archeolog polskiego pochodzenia Arthura Posnansky uważa, że budowle w Puma Punku mógł powstać od 14 000 do 15 000 lat temu. Oszacował wiek na poprzez pozycjonowanie i orientację astronomiczną głównych elementów budowli w stosunku do Słońca. Uwzględniając zjawisko precesji – przesuwania się osi obrotowej Ziemi. Z kolei badania znalezionych szczątków organicznych wokół świątyni izotopem węgla C14 pozwoliły określić, że kompleks świątynny mógł powstać w przedziale lat od 536 do 600 roku n.e. [2]. Mógł być zbudowany przez kulturę Tiwunaka ( Tiahuanaco), które rozwinęła się około 1500 lat p.n.e, a upadła w XII wieku n.e.

Pozostaje pytanie do czego służył ten kompleks świątyń. Badacze podejrzewają, że Puma Punku było miejscem religijnego kultu, w którym m.in. składano ofiary z ludzi. Może mieć to związek z dawnymi wierzeniami w życia pozagrobowe. Indianie Tiwanaku wierzyli, że pobliski szczyt Illimani był zamieszkiwany przez duchy zmarłych. Są to jednak hipotezy, która wymagają wciąż ostatecznego potwierdzenia.

Autor: Jacek Czubacki


Literatura:

David Hatcher, „Childress: Lost Cities and Ancient Mysteries of South America”, Adventures Unlimited Press, 1986, s. 375.

Alexei N. Vranich, „Interpreting the Meaning of Ritual Spaces: The Temple Complex of Pumapunku”, Tiwanaku, Bolivia, University of Pennsylvania, 1999

Margaret Young-Sánchez, „Tiwanaku: Ancestors of the Inca. Denver”, CO: Denver Art Museum, 2004.

Przypisy:

[1] Jean-Pierre; Protzen,  Nair Stella , Who Taught the Inca Stonemasons Their Skills? A Comparison of Tiahuanaco and Inca Cut-Stone Masonry: The Journal of the Society of Architectural Historians. vol. 56, no. 2, 1997, pp. 146-167

[2] scielo.cl – Dating the Tiwanaku state

źródło: Ancient Origins

Advertisements

3 thoughts on “Puma Punku – zagadkowa świątynia w Boliwii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s