170. rocznica rabacji galicyjskiej

Rzez-galicyjska-obraz-lewickiego

„Rzeź galicyjska”, obraz autorstwa Jana Nepomucena Lewickiego, źródło: wikimedia commons

W nocy 18 na 19 lutego 1846 roku, wybuchła rabacja galicyjska, zwana tez rabacją chłopską lub rzezią galicyjską, trwająca do końca marca na terenach zachodniej Galicji. Było powstaniem chłopskie o charakterze antyszlacheckim i antypańszczyźnianym na którego czele stanął Jakub Szela. Do dzisiaj wobec tego wydarzenie trwa wiele dyskusji i kontrowersji, obarczając winą jedyni chłopów. Sprawa wydaje się bardziej złożona, gdzie winą ponoszą obie strony, w tym także szlachta będąc bierna wobec chłopstwa.

Tło wydarzeń

Pod austriackim panowaniem stosunki pomiędzy szlachtą a chłopstwem ulegały narastającemu napięciu. Chłopi zmuszeni byli do odrabiania pańszczyzny na gruntach dominikalnych, sięgającej nawet 3 dni w tygodniu. Ponadto podlegali pod jurysdykcję pańską w większości spraw, jedynie w najcięższych mogli odwoływać się do sądów państwowych.

Ciążyło też na nich szereg mniej lub bardziej uciążliwych powinności i ograniczeń, m.in. wciąż istniejące bariery uniemożliwiające opuszczenie wsi. Należy podkreślić również fakt, że szlachcic miał wiele powinności natury administracyjnej, takich jak pobór podatków czy zaciąganie rekruta wśród chłopów mieszkających na jego ziemi.

W świecie wyobrażeń galicyjskiego chłopstwa szczególne miejsce zajmował cesarz, jednoznacznie identyfikowany jako opiekun i rzecznik praw ludu. Pamięć o cesarzowej Marii Teresie i jej synu Józefie II była żywa na długo po ich panowaniu.

W latach 40. XIX wieku w środowisku emigracji polskiej narodziła się idea przygotowania kolejnego zrywu niepodległościowego Istniała świadomość konieczności wciągnięcia chłopów do wysiłku zbrojnego. Zniesienie poddaństwa miało stać się kluczowe w tym procesie. Ogólnopolskie powstanie miało objąć wiosną 1846 roku Galicję, Wielkie Księstwo Poznańskie i Królestwo Polskie.

Jednak wskutek przecieków policja pruska i austriacka doskonale wiedziała o potajemnie snutych planach. O ile pruski zaborca ograniczył się do aresztowań spiskowców, to Austriacy przygotowali kontrofensywę, do której miano wykorzystać chłopów. W tym czasie chłopi nie uważali Polski za swoją ojczyznę. Nie istniała żadna świadomość narodowa, wobec czego byli podatni na austriackie intrygi.

Austriacy chcąc doprowadzić do rozdźwięku w polskim społeczeństwie i tym samym zapobiec wybuchowi ewentualnego powstania, wykorzystali niezadowolenie chłopów i – rozpuszczając plotkę o tym, że szlachta planuje przeciwko chłopom akcję zbrojną, której celem ma być ich wybicie – pchnęli ich do mordów i plądrowania szlacheckich dworów. Za głównego inspiratora uważany był starosta tarnowski Joseph Breinl von Wallerstern.

„Zastąpienie prawa polskiego austriackim doprowadziło w Galicji do ograniczenia przywilejów szlachty i pewnej poprawy położenia chłopów. Słabość miast galicyjskich sprawiła, że to nie mieszczaństwo, które nie reprezentowało poważniejszej siły społecznej, ale rodząca się inteligencja stała się przeciwwagą dla elity arystokratyczno-ziemiańskiej.

Ingerencja urzędników cesarskich w stosunki między właścicielem a chłopem miała nie tyle poprawić dolę włościan, ile zwiększyć dochody skarbu państwa przez sprawniejsze ściąganie podatków. Chłopi, którzy byli do tej pory wykorzystywani i oszukiwani przez szlachtę, w cesarskich urzędnikach, zawsze chętnie wysłuchujących ich skarg, zaczęli upatrywać prawdziwych obrońców.

Przychodzące na wieś za pośrednictwem urzędników cesarskie rozporządzenia przekonywały, że najjaśniejszy pan pamięta o swych chłopskich poddanych. Chłopi rozumieli także, że na świecie jest ktoś ważniejszy niż właściciel wsi.”[1]

Jakub Szela – przywódca rabacji chłopskiej

Na czele rabacji chłopskiej stanął polski chłop Jakub Szela. Urodzuł 14 lub 15 lipca 1787 roku w Smarzowej (Smarzowy) koło Jasła, z ojca Jana i matki Anny Łukasikówny, od najmłodszych lat odznaczać się miał zuchwałością i zaciekłością. Od służby wojskowej wyłgał się odcinając sobie siekierą dwa palce u lewej ręki.

Jakub Szela od kilkunastu lat pozostawał w otwartym konflikcie ze swym panem Stanisławem Boguszem. Wielokrotnie słał skargi do Lwowa i Wiednia na dodatkowe kary nakładanego na niego, jego rodzinę i innych mieszkańców.

Jakub Szela (1787 – 1860) – polski chłop, przywódca rabacji galicyjskiej. Drzeworyt prawd. H. Dmochowskiego z Illustrirte Chronik, 1848 r.

W jednej ze skarg oskarżył on Bogusz o uwięzienie na 7 tygodni i wystawienie na pośmiewisko w kajdanach w kościele w 1833 roku. Tym samym stał się wśród chłopów austriackim emisariuszem. Nie był zresztą wyjątkiem.

Rzeź galicyjska a powstanie krakowskie

Kiedy zapadła oficjalna decyzja o wybuchu powstania krakowskiego, powiadomieni o tym chłopi ruszyli na bój przeciwko panom. Chłopi poza powstaniem chochołowskim nie poparli powstania. Powstanie wsparli m.in. Julian Goslar i Edward Dembowski.

Edward Dembowski na czele procesji 27 lutego 1846, autor obrazu nieznany

Do pierwszych napadów doszło już wieczorem 18 lutego. Zbrojne gromady chłopów zrabowały i zniszczyły w ciągu kilku dni w drugiej połowie lutego 1846 roku ponad 500 dworów w cyrkułach: tarnowskim (tu zagładzie uległo ponad 90% dworów), bocheńskim, sądeckim, wielickim, jasielskim. Chłopi oblegali również miasta, np. Limanową i Grybów.

Rzeź galicyjska

Zamordowano, często w bardzo okrutny sposób , od ponad 1200 osób, niemal wyłącznie ziemian, urzędników dworskich i rządowych oraz kilkudziesięciu księży. Jak ustalił i podkreślał prof. Stefan Kieniewicz, mimo skali wydarzeń, ani jeden Żyd nie padł [ich] ofiarą. Nie atakowano również Niemców. Chłopi atakowali także mniejsze oddziały powstańcze zmierzające do Krakowa  i za gratyfikacją pieniężną oddawali w ręce Austriaków, ok. 3 tys. osób aresztowały władze austriackie

Chłopi z wyjątkowym bestialstwem mordowali swoich dziedziców, m.in. odpiłowywali im głowy. Austriacy wypłacali również nagrody pieniężne za głowy zamordowanych ziemian. Ponieważ kwota wypłacana za martwych była dwukrotnie wyższa od płaconej za rannego, wiele osób, przywiezionych jako ranne do siedziby starostwa w Tarnowie, zamordowano na progu tego budynku stojącego w centrum miasta. Było to tak masowe, że ulicami płynęła krew.

Skutki rabacji galicyjskiej

Gdy powstanie krakowskie zostało stłumione 3 marca 1846 roku. Gdy chłopi przestali być potrzebni Austriakom, wojsko przywróciło spokój. Jakub Szela został internowany, a następnie przesiedlony na Bukowinę, gdzie gdzie otrzymał duże gospodarstwo rolne i dożył spokojnej starości. Do dzisiaj postać Jakuba Szeli pozostaje kontrowersja wedle szlachty był zdrajcą, a wedle chłopów bohaterem.

Bardzo szybko w Galicji zapanował spokój, jednak długo jeszcze pamiętano o rzezi galicyjskiej, która swoim zasięgiem objęła przede wszystkim Tarnowskie, Sanockie, Nowosądeckie i część Jasielskiego. Często winę za rabację obwinia się chłopstwo, które dało się wpleść w intrygi austriackie. Jednak zapomina sie również o winie szlachty, która była często obojętna wobec praw chłopów, płacą za to wysoką cenę.

20 lat później, w czasie Powstania Styczniowego, chłopi pozostali bierni. Stali się niemymi świadkami tragedii narodowowyzwoleńczego zrywu. Trzeba było wielu lat działań pionierów pracy organicznej w środowisku chłopskim, aby pobudzić ich świadomość narodową i przywrócić chłopów Polsce.

Pełne uwłaszczenie chłopów na ziemiach polskich przeprowadzono: w zaborze austriackim w 1848 r., w Królestwie Kongresowym w 1864 r. i w zaborze pruskim w latach 1808-1872.

Tematykę rzezi galicyjskiej poruszył w dramacie Wesele Stanisław Wyspiański. Okazuje się, że na samym początku XX wieku pamięć o rzezi galicyjskiej wśród części społeczeństwa była wciąż żywa. Wyspiański pokazuje w swoim utworze, że niemożliwa jest współpraca chłopów ze szlachtą, dopóki nie zostanie wyjaśniona sprawa krwawych zapustów. Chłopi nie kryją, że coś podobnego mogłoby się powtórzyć, tym bardziej, iż są jeszcze tacy, którzy rzeź pamiętają (Dziad). Szlachta natomiast udaje, że o rzezi zapomniała, ale tak naprawdę wciąż tkwi ona w ich pamięci. Pan Młody, ludoman, mówi: Myśmy wszystko zapomnieli… Mego dziadka piłą rżnęli.

9

Zbiorowa mogła ofiar rzei galicyjskie fot. Muzeum w Tarnowie

Część ofiar rzezi  galicyjskiej została pochowana w masowych grobach poza miastem, w miejscu, gdzie powstał później Stary Cmentarz w Tarnowie. 29 lipca 1998 na ich mogile postawiono pomnik według projektu Jana Mazura z Warszawy.


Literatura:

Jerzy Bednarek, „Spory wokół wydarzeń krajowych 1846 roku na łamach prasy Wielkiej Emigracji”, wyd. Adam Marszałek, Toruń 2003.

Zbigniew Fras, „Galicja”, wyd. Dolnośląskie, 1999.

Stefan Kieniewicz, Ruch chłopski w Galicji w 1846 roku, Wrocław 1951

Wojciech W. Wiśniewski, Jeszcze o Macieju Boguszu Stęczyńskim i rabacji 1846 roku: nieznany poemat o rzezi galicyjskiej, Płaj, T. 32 (2006), s. 27-45

Jerzy Zdrada, „Historia Polski 1795–1914”, Warszawa, 2007.

Franciszek Ziejka, Złota legenda chłopów polskich, Warszawa 1984.

Rok 1846 w Galicji. Materiały źródłowe, red. J. Sieradzki i Cz. Wycech, Instytut Historii PAN im. Tadeusza Manteuffla; Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa, 1958.

Przypisy:

[1] Zbigniew Fras, „Galicja”, 1999, s. 298.

źródło:

pogorza.pl – Rabacja galicyjska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s