Masakra w Dniu Świętego Walentego

Na zdjęciu zabici: Peter Gusenberg, Frank Gusenberg,James Clark, Albert Weinshank, Adam Heyer, John May, fot. Chicago Tribune

14 lutego 1929 roku – miała miejsca maskar w Dzień św. Walentego (ang. St. Valentine’s Day massacre) w Chicago. Zabójcy przebrani za policjantów na zlecenie Ala Capone dokonali zbiorowego morderstwa na członkach członkach rywalizującego z nimi gangu Bugsy’ego Morana. Zginął też przypadkiem przechodzień optyk. 9 lat wcześniej w Stanach Zjednoczonych wprowadzono prohibicję, więc gangi postanowiły zarobić na nielegalnej dystrybucji. W Chicago rynek trunków wyskokowych należał do grupy Ala Capone i North Side Gang. Mimo, że obie organizacje dobrze sobie radziły i nie mogły narzekać na brak pieniędzy, obydwie dążyły do monopolizacji rynku. Wydarzenia z 14 lutego nie były pierwszą walką między nimi.

Tło wydarzeń

5 lat wcześniej, 9 listopada 1924 roku, do kwiaciarni przy North State Street w Chicago wpadło trzech mężczyzn, by dokonać egzekucji na jej właścicielu. Motywem nie było jednak niezadowolenie z jego usług. Dion O’Banion był ówczesnym szefem North Side Gang, a zabójcy działali na zlecenie Ala Capone. Został on zastrzelony przez zabójców z gangu Ala Capone: Alberta Anselmiego, Johna Scalise i Frankie’ego Yale’a.

Schedę po  O’Banionie przejął Earl „Hymie Weiss” Wojciechowski, ale 11 października 1926 roku zginął w wyniku strzelaniny. Następnym szefem North Side Gang został Vincent „Schemer” Drucci (jeden z niewielu Włochów w irlandzkim gangu Diona), ale i on padł ofiarą mafijnych porachunków: został zastrzelony w podejrzanych okolicznościach w 1927 (w radiowozie, po wcześniejszym zatrzymaniu). Przywództwo w gangu North Side objął następnie George „Bugs” Moran.

Wiele razy wydawał wyroki na Ala Capone (nawet sam próbował udusić go w łaźni), ale nigdy nie udało mu się zabić konkurenta. 4 listopada 1927 roku został on aresztowany. Powodem zatrzymania miało być utrudnianie kandydowania w wyborach konkurentom Williama Hale’a Thompsona. W radiowozie padły strzały i kolejny konkurent Ala Capone przestał być groźny. Po nim władzę objął George „Bugs” Moran, który słynnego gangstera nazywał szatanem.

To właśnie George Moran wybrał miejsce, w którym jego ludzie mieli otrzymać nielegalną dostawę alkoholu. Cała transakcja od początku była sprytnie zastawioną pułapką. Szczegóły sprzedaży z Moranem ustalał pewien człowiek z Detroit, który jak się potem okazało, pracował dla Ala Capone.

Masakra w dniu świętego Walentego

Rankiem 14 lutego 1929 roku, w garażu położonym przy 2122 North Clark Street w Chicago zjawiło się sześciu mężczyzn. Peter i Frank Gusenberg, Albert Kachellek, Adam Heyer, Albert Weinshank oraz John May z North Side Gang.

Tego dnia byli umówieni na zakup sporej ilości nielegalnego alkoholu. Jednak zamiast zamiast oczekiwanych ludzi, pojawili się policjanci w mundurach byli wyposażonymi w pistolety maszynowe.

Nie byli świadomi, że to nie byli policjanci, a przebrani za nich zabójcy wynajęci przez  Ala Capone. Wśród zabojców byli to Fred Burke, Shotgun Ziegler, Gus Winkler, Crane Neck Nugent i Claude Maddox, całą operację zaplanował i kierował Jack „Machine Gun” McGurn. Kazali ustawić się członkom gangom pod ścianą, każdy został postrzelony około 14 razy.

Zabici gangsterzy, fot. Chicago Tribune

Śmierć na miejscu poniosło 5 członków North Side Gang oraz optyk Reinhart Schwimmer, który po prostu zjawił się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Na ziemi znaleziono 160 łusek po nabojach.

Policja na miejscu zbrodni, fot. Chicago Tribune

Jeden z mężczyzn Frank Gusenberg żył, gdy na miejsce dotarły policja i pogotowie. Przewieziony do szpitala zaprzeczył, jakoby miała miejsce strzelanina, zmarł po południu tego samego dnia.

Frank Gusenberg, jeden z postrzelonych, ciężko ranny został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł, fot. Chicago Tribune

Pani Alphonsine Morin, która mieszkała po drugiej stronie ulicy była jednym z dwóch świadków, którzy widzieli zabójców opuszczających garaż.

Alphonsine Morin, fot. Chicago Tribune

Według doniesień prasy pani Morin po usłyszeniu strzałów zauważyła dwóch mężczyzn, wyglądających jak policjanci, opuszczających garaż. Pani Morin, jak i drugi świadek, pani Jeanette Landesman, sześć dni później otrzymały list doradzający im aby „się zamknęły”. Morin zaraz po otrzymaniu listu opuściła miasto.

Reakcja po masakrze

Skala zbrodni spowodowała, że mieszkańcy Chicago zaczęli postrzegać Ala Capone jako zwyrodnialca, brutalnego i wyrachowanego zabójcę, a nie „zwykłego” gangstera, jak dotychczas. Mimo nieprzychylnej opinii publicznej mógł w tym momencie cieszyć się z wyeliminowania konkurentów z gangu North Side. George Moran nie miał już sił i środków, aby zagrozić jego pozycji (zmarł na raka w więzieniu Leavenworth w 1957 roku).

Reakcja prasy po masakrze, fot. Chicago Daily News

Capone często starał się wybielić swój wizerunek. Pragnął uchodzić za lidera lokalnej społeczności. W tym celu stworzył program walki z krzywicą (kontynuowany długo po jego śmierci), w którym dzieci dostawały codziennie w szkole szklankę mleka. Podczas wielkiego kryzysu otworzył kilka jadłodajni dla biednych i bezdomnych. Te działania nie zmieniły jednak jego wizerunku.

Pogrzeb członków gangu North Side, fot. Chicao Tribune

Po masakrze Capone wycofał się na Florydę, do Palm Island. Tego same roku w Atlantic City odbyła się konferencja przedstawicieli świata przestępczego, na której jednym z punktów obrad było omówienie wydarzenia z 14 lutego – na Ala Capone wśród oskarżeń i pretensji posypały się gromy. Zgromadzeni bossowie m.in. Lucky Luciano, Meyer Lansky, Johnny Torrio, Frank Costello, Joe Adonis ustalili, że dla uspokojenia opinii publicznej Al Capone powinien na jakiś czas pójść do więzienia. W wymyślili, że najlepszym rozwiązaniem będzie zarzut nielegalnego posiadania broni – Capone na krótko trafił do więzienia w Pensylwanii.

Po wyborze Herberta Hoovera na stanowisko prezydenta USA domagano się od niego walki z mafią. W tym celu rozpoczęto śledztwo urzędu skarbowego przeciw Capone, którego podejrzewano o niepłacenie podatków oraz zawiązano specjalną grupę śledczą, która miała likwidować nielegalne destylarnie Capone.

17 czerwca 1931 roku, aresztowania Ala Capone, fot. Chicago Tribune

Ostatecznie, ta pierwsza grupa, pod przewodnictwem Franka Wilsona, oskarżyła Capone i doprowadziła do jego uwięzienia, jednak większą sławę zyskała druga grupa, pod dowództwem Eliota Nessa. Przyczyniło się do tego upublicznienie faktu, że Capone chciał przekupić ludzi Nessa, ale ci nie dali się skusić i tym samym zyskali sobie medialny przydomek Nietykalni. Same działania Nietykalnych nie były nawet brane pod uwagę w procesie Ala Capone.

W maju 1932 roku Al Capne został wysłany do Atlanty, do ciężkiego więzienia federalnego, w którym jednak uzyskał dla siebie pewne przywileje. Później został przeniesiony do Alcatraz, gdzie nie mógł liczyć na specjalne traktowanie. Capone był też odcięty od kontaktów ze światem zewnętrznym. Z tego powodu, a także z powodu zniesienia prohibicji, jego imperium zaczęło podupadać.

Od początku pobytu w Alcatraz Capone miał wielu wrogów wśród współwięźniów, głównie z powodu nierespektowania więziennych zwyczajów i odmowy udziału w buntach. Był często nękany, próbowano go nawet kilka razy zabić. Ostatni rok odbywania kary spędził w więziennym szpitalu, głównie z powodu syfilisu, którego nabawił się w młodości, a także psychicznego wyczerpania. Opuścił Alcatraz 6 stycznia 1939 i został umieszczony w więzieniu o złagodzonym rygorze w Kalifornii. 16 listopada 1939 został zwolniony z więzienia i powrócił do swojego domu w Palm Island na Florydzie.

W ciągu kilku lat pobytu w więzieniu wpływy Capone w światku przestępczym gwałtownie spadły. Podupadły także jego interesy. Al stracił na wadze, jego zdrowie fizyczne i psychiczne uległo znacznemu pogorszeniu, przede wszystkim z powodu demencji.

21 stycznia 1947 Capone doznał udaru mózgu. Trzy dni później zachorował na zapalenie płuc. Zmarł 25 stycznia 1947. Został pochowany na cmentarzu Mount Olivet w Chicago, między grobami jego ojca i brata. W marcu 1950 roku szczątki wszystkich trzech osób zostały przeniesione na cmentarz Mount Carmel w Hillside, leżącym na zachód od Chicago.


Literatura:

William Helmer and Arthur J. Bilek. The St. Valentine’s Day Massacre: The Untold Story of the Bloodbath That Brought Down Al Capone. Nashville: Cumberland House, 2004

Luciano J. Iorzzo, Al Capone. A biography, Westport, Greenwood Press, Connecticut 2003,

John Kolberg, Capone. The Life and Times of Al Capone, Da Capo Press, New York 2003

Carl Sifakis, The Mafia Encyclopedia, Da Capo Press, New York 2005

źródło: Chicago Tribune

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s