71. rocznica wyzwolenia Warszawy

żołnierz polski z flagą biało czerwoną i dwaj radzieccy żołnierze 1945 r

17 stycznia 1945 roku, Warszawa, żołnierz polski z flagą biało czerwoną i dwaj radzieccy żołnierze, fot. East News

17 stycznia 1945 roku – 1. Armia Wojska Polskiego wyzwala lewobrzeżną Warszawę, a właściwie jej ruiny spod niemieckiej okupacji. 19 stycznia na ulicach wymarłej stolicy wydzielone jednostki uczestniczyły na ul. Marszałkowskiej w defiladzie, którą osłaniał z powietrza 1. pułk lotnictwa myśliwskiego „Warszawa”.

Dzisiaj mija 71. rocznica wyzwolenia lewobrzeżnej Warszawy, z rok na rok o tym wydarzeniu jak i o innych często się zapomina, wręcz wypiera z pamięci. W obecnej narracji historycznej wmawia się, że Wojsko Polskie (1. i 2. Armii WP) idące z frontu wschodniego razem z Armią Czerwoną niczego nie wyzwalało, tylko „zniewalało”. Nawet niektórzy pseudohistorycy obraźliwie mówią, że to było „nieprawdziwe” Wojsko Polskie i ,że to „nie byli” Polacy.

Defilada 1 Armii Wojska Polskiego na ulicy Marszałkowskiej w zdobytej Warszawie 19 stycznia 1945

Defilada 1 Armii Wojska Polskiego na ulicy Marszałkowskiej w zdobytej Warszawie 19 stycznia 1945 r.

Jest to fałszywa i niesprawiedliwa ocena, wręcz krzywdząca dla tysięcy Polaków, większości rekrutujących się z Polaków, wcześniej deportowanych z Kresów Wschodnich oraz z ochotników i partyzantów, AL, BCh czy AK, przy czym ci ostatni często wstępowali do wojska by uniknąć represji lub wywózki ze strony NWKD. Żołnierze nie mieli wielkiego wpływu na powojenną rzeczywistość, tym bardziej na wielka politykę międzynarodową.

Defilada 1 Armii Wojska Polskiego na ulicy Marszałkowskiej w zdobytej Warszawie 19 stycznia 1945 r.

Warto oddać głos kombatantowi i redaktorowi czasopisma „Głos Weterana i Rezerwisty”  panu płk Markowi Bielce.

— Tegoroczne obchody wyzwolenia Warszawy odbędą się w nieco smutniejszej oprawie. Uczestnikami uroczystego składania wieńców przed Grobem Nieznanego Żołnierza pozostaną jak zwykle wierni kombatanci żołnierskiej służby, skupieni głównie w organizacjach związkowych. Niestety, po raz pierwszy zabraknie delegacji władz miejskich oraz asysty honorowej, której udziału odmówiono.

Styczeń 1945 roku, ruiny kościoła św. Krzyża

Jako były żołnierz głęboko ubolewam nad tą nieprzemyślaną decyzją, jak i nad prowadzoną w społeczeństwie zakłamaną kampanią informacyjną o prawdzie tamtych dni.

Styczeń 1945 roku, tymczasowy most pontonowy obok zniszczonego Mostu Poniatowskiego

Ubolewam, że żołnierską krew miesza się z bieżącymi rozgrywkami politycznymi. Smutek mój jeszcze bardziej pogłębia zanik pamięci narodowej demonstrowany przez społeczeństwo Warszawy. Zastanawiam się, gdzie się podziali Ci dzielni ludzie, te rzesze społeczne, które pamiętają smutny czas okupacji i nieskrywaną radość na widok wkraczania wojsk polskich i radzieckich do stolicy.

Styczeń 1945 roku, Plac Trzech Krzyży

Gdzie są Ci ludzie, którzy z zapałem dźwigali na swoich barkach ciężar odbudowy tego dumnego miasta? Gdzie są ich dzieci, wychowywane w trudnych powojennych realiach życia? Czy wszystko to pójdzie w zapomnienie, kiedy nas zabraknie? Czy żołnierska krew liczy się tylko wtedy, kiedy zagrożone jest życie społeczeństwa cywilnego, a potem szybko przechodzi w niepamięć?

Styczeń 1945 r., defilada Aleja Jerozolimskimi

Możemy mieć dużo żalu do powojennej polityki ZSRR wobec naszego kraju, również do powojennych władz PRL, zwłaszcza w okresie najgorszym, jakim były lata 1945 — 1956. Ale czemu przekładamy go na zwykłych żołnierzy polskich czy radzieckich, którzy nieuwikłani w polityczne rozgrywki powojennego świata, oddawali swoje życie i przelewali krew w walce z najgorszym wrogiem, jakim był faszyzm. Pytam, czy to żołnierze są odpowiedzialni za krzywdy, jakich doznała Polska powojenna? Czemu wybaczyliśmy wszystkim krajom zachodnim i USA ich niegodną postawę w układach ze Stalinem w wyniku, których okazaliśmy się w takiej, a nie innej konfiguracji politycznej?

Styczeń 1945 roku, sztandar 1. Dywizj Piechoty im. T. Kościuszki

Patrząc na reakcje dzisiejszych elit politycznych wobec wielu faktów, dotyczących tamtych czasów, zastanawiam się, czy kiedykolwiek pomyśleli oni, w jakim miejscu byliby dziś, gdyby nie krew poprzedniego pokolenia. Uważają siebie za porządnych ludzi, lecz jak pisał Pascal: „Dusza porządnego człowieka jest straszna”. Coś w tym jest.

Platerówki na ulicach Warszawy w styczniu 1945 roku

My, żołnierze i kombatanci 17 stycznia będziemy zarówno przed Grobem Nieznanego Żołnierza, jak i Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, aby oddać hołd tym niezłomnym bohaterom. My wiemy, co to jest żołnierski honor i godność.

Zniszczony rynek Starego Miasta

Apeluję do mieszkańców Warszawy, jeśli w sercach macie poczucie patriotycznych postaw, przyjdźcie i uczcijcie pamięć tych, dzięki którym jesteśmy w tym miejscu w wolnej Polsce. „Wolnym — jak pisał Wolter — jest naród, który nie daje się opętać żadnej demagogii”.

Tutaj więcej o walkach o wyzwolenie Warszawy: Operacja Warszawska 14-17 stycznia 1945 r.


źródło: Rocznica wyzwolenia Warszawy. Pamiętać czy zapomnieć?

Advertisements

2 thoughts on “71. rocznica wyzwolenia Warszawy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s