Stanisław Chlebowski – nadworny malarz tureckiego sułtana

Stanislaw-Chlebowski-malarz1

Gdyby zapytać wielu Turków o najsłynniejszego polskiego malarza, tworzącego w XIX wieku, zapewne wielu z nich wskazałoby na Stanisława Chlebowskiego. Może to być spore zaskoczenie, gdyż życiorys i twórczość tego malarza w Polsce jest kompletnie nieznana. W Turcji mieszkał przez 12 lat i zyskał popularność jako nadworny malarz sułtana Abdülaziza.

StanislawChlebowski

Zdjęcie Stanisława Chlebowskiego w 1879 roku

Stanisław Chlebowski urodził się w 1835 roku w Pokutyńcach na Podolu. Był uzdolniony artystycznie już w Odessie uczył się rysunku, a następnie w  latach 1853-1859 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. W trakcie studiów kilkakrotnie został odznaczony złotymi i srebrnymi medalami, uhonorowany tytułem „kłassnyj chudożnik” I stopnia.

W 1862 roku za obraz „Poselstwo kozackie u Katarzyny II”  otrzymał stypendium zagraniczne i wyjechał na dalsze studia do Monachium, a następnie do Paryża, gdzie był uczniem sławnego Jeana Léona Gérôme’a. Z Paryża jeździł do Belgii, Włoch, Niemiec i Hiszpanii. Pierwszy sukces przyniósł mu obraz Joanna d’Arc w więzieniu w Amiens, zakupiony przez Napoleona III do zbiorów państwowych. W 1864 roku znalazł się w Stambule. Dlaczego znalazł się nad Bosforem? Powodem nie są do końca jasne, istnieją dwie wersje tych wydarzeń.

Stanisław Chlebowski, „Turczynka” , namalowany po 1864 roku, w zbiorze Muzeum Śląskiego w Katowicach

Według pierwszej wersji wydarzeń został do Stambułu zaproszony przez wielkiego wezyra Fuada Paszę podczas pobytu w Paryżu. Jednak w drugiej wersji w wywiadzie, jaki udzielił sam artysta dla czasopisma „Czas” wynika, że do Stambułu wyjechał z własnej inicjatywy, w celu wykonania studiów z natury do obrazów batalistycznych, ukazujących sceny z wojen polsko-tureckich.  Kilka wykonanych przez Chlebowskiego szkiców scen z obozu wojskowego wielki wezyr pokazał sułtanowi, a temu prace artysty bardzo się spodobały.

Przychylność sułtańska oraz wynikające z niej pierwsze zlecenia dla Chlebowskiego wypływały zapewne w dużym stopniu z faktu, że artystę polecił na stambulskim dworze generał Sadyk Pasza – organizator formacji kozaków sułtańskich, urodzony jako Michał Czajkowski herbu Jastrzębiec. Niewątpliwie duże i zapewne intratne zlecenia sułtańskie, jakich Chlebowski dotąd nigdy nie miał, skłoniły malarza do pozostania w Stambule.

Jednak artysta nie od razu został zaangażowany jako nadworny malarz sułtana z regularną pensją. Początkowo od 1864 r. do maja 1870 r. wykonywał dla Abdulaziza obrazy na zamówienie. Przez pierwsze lata obrazy zamówione przez sułtana malował w swym prywatnym atelier. Własną pracownię w pałacu Dolmabahçe otrzymał dopiero na początku 1970 roku, gdzie rozpoczął już prace oficjalnie jako malarz nadworny.Jednak, gdy dwór na sezon letni przenosił się do pałacu Beylerberyi lub Çyragan, Chlebowski również zmieniał swe miejsce pracy.

Nie jest prawdą, jak często twierdzono, jakoby malarz mieszkał w pałacu sułtańskim. Praca nadwornego malarza dla Abdulaziza nie należała do łatwych i przyjemnych. Wbrew mitom nie mieszkał w pałacu sułtańskim, a praca nadwornego malarza dla sułtana, była bardzo ciężka i trudna. Jako nadworny malarz musiał pracować od rana do wieczora, zapłata za kolejne obrazy często się opóźniała, a sułtan osobiście ingerował w twórczość Chlebowskiego, nanosząc poprawki na prezentowane mu płótna.

Chlebowski ulubiony malarz Abulaziza, miał też wielu wrogów, którzy próbowali niejednokrotnie go otruć. Praca na dworze umożliwiała nawiązaniu szerokich kontaktów i znajomości w sferze rządowej, co niewątpliwie umożliwiały malarzowi protegowanie zagranicznych przedsiębiorstw chcących zawrzeć intratne kontrakty.Jednak nie ma ma jednoznacznych dowodów potwierdzających taką działalność artysty, jednak nieliczne notatki mogą o niej świadczyć.

Jeszcze początku roku 1869 Stanisław Chlebowski zawarł umowę z Olgierdem Sabińskim, przedstawicielem belgijskiej firmy handlującej bronią. Wynikało z niej, że jeśli władze tureckie podpiszą umowę na zakup broni, wówczas malarz otrzyma stosowną gratyfikację. Nie ma żadnej pewności czy Chlebowski rzeczywiście skorzystał z tej oferty, ale niespodziewanie w 1870 r. sytuacja finansowa malarza nagle się poprawiła. Także inne firmy próbowały zdobyć sobie względy Chlebowskiego. Dla Abdulaziza Chlebowski malował portrety i obrazy ukazujące jego dwór. Dominowały jednak sceny batalistyczne przedstawiające zwycięskie walki Turków z Rosjanami, Grekami i Austriakami.

Stanisław Chlebowski, „Bitw pod Warną”

Artysta namalował między innym bitwę pod Mohaczem i pod Warną. Uwieczniał wyczyny bitewne sławnych poprzedników sułtana na tronie otomańskim: ukazał Murada IV pod Bagdadem, Mahmuda I oblegającego Belgrad, a także Sulejmana Wspaniałego. Malowane na zlecenie sceny bitewne oparte zostały na kilku schematycznych rozwiązaniach kompozycyjnych. Częstym motywem jest na przykład postać władcy galopującego na białym koniu, umieszczona w centralnym punkcie sceny.Postacie malowane są schematycznie i sztywno, co zapewne było wynikiem nie wykonywania – z braku czasu – studiów z żywego modela. Wojownicy i ich konie sprawiają wrażenie nienaturalnych marionetek, w wielu miejscach możemy zauważyć błędy w proporcjach postaci.

Kolorystyka płócien jest bardzo intensywna, brak niuansów i przejść kolorystycznych. Zestawy barwne przypominają raczej mozaikę lub wschodnie tkaniny. Odnaleźć można również ujęcia zupełnie nierealne, na przykład błękitne konie. Nie brakuje także błędów w doborze kostiumów. Między innymi król Władysław ginący pod Warną nosi siedemnastowieczny strój. Przykłady takich pomyłek można by mnożyć. Wynika to w bezpośrednią ingerencje sułtana w pracę malarza, pokazując własne pomysły i szkice. Dzieła Chlebowskiego, które przypadły do gustu padyszachowi, nie we wszystkich wzbudzały zachwyt. Wacław Koszczyc w swych wspomnieniach nazwał je obrazami „urzędowymi”. Z kolei Józef Ignacy Kraszewski w swych „Rachunkach” z roku 1867 ubolewał:

„Chlebowski ma talent prawdziwy, nie wiemy tylko czy ten kierunek, który zmuszonym był mu nadać, będzie dlań właściwym… Nie był to nigdy malarz bitew i scen szerokich, ale cichego kąta i rzewnego uczucia… Cóż począć, trzeba malować konie, gdy się nie może ludzi… a szkoda! Chlebowski cierpiał z powodu narzucanej mu tematyki i formy tworzonych dzieł. Rodzinie wyznawał: pragnę okrutnie uczciwie i po ludzku zacząć malować dla ludzi, nie dla Turków.”

Stanowisko nadwornego malarza nie było zbyt pewną posadą. Abdulaziz, zwłaszcza po śmierci swych doradców Alego Paszy i Fuada Paszy, podejmował wiele decyzji będących wynikiem chwilowego kaprysu, oddalał z dworu wieloletnich pracowników. Szybkie zmiany personalne skutkowały niewypłacaniem przez nowego szambelana pensji sułtańskim dworzanom. Chlebowski bezskutecznie wielokrotnie domagał się zapłaty za malowane dla władcy dzieła. Ostatecznie Stanisław Chlebowski zrezygnował z posady sułtańskiego malarza. Zaraz po rezygnacji Chlebowski pisał do swego serdecznego przyjaciela Józefa Ignacego Kraszewskiego:

„chciałbym czas stracony w niewoli Sułtańskiej teraz wynagrodzić. Artysta notował również: dużo mego drogiego czasu zmarnowałem, służąc u Sułtana, który się bawił moim malowaniem. Sam artysta nigdy nie wypowiadał się pozytywnie o osobie czy guście artystycznym sułtana, nie uważał go za swego mecenasa. Z ironią pisał o pracy na dworze: [sułtan] zadowolony z dzikich patłatych koni, jakie mu wysmarowuję na obrazach. Innym razem notował w listach do rodziny: zabijam dla niego na płótnie […] kaleczę ich ostrą bronią – krew się leje tak, że aż z obrazu kapie.”

Samego władcę Chlebowski nazywał w niewybrednych słowach fantastą, a nawet wariatem. Artysta miał wrażenie, że praca u Abdul Aziza stała się dla niego więzieniem, a nawet że duszę zaprzedał sułtanowi. W rzeczy samej, władca zaczął traktować malarza jak niemalże niewolnika. Praca na dworze sułtana, mimo że początkowo kusząca pod względem finansowym, okazała się dla twórczości Chlebowskiego niemalże zabójczą. Dobrze zapowiadający się artysta malujący sceny o tematyce historyczno-rodzajowej został zmuszony do tworzenia scen batalistycznych.

Stanisław Chlebowski „Sułtan Bajazyt w niewoli u Tamerlana (Timura)”, 1878 r.

W 1876 roku opuścił Stambuł, udając się do Paryża, gdzie urządził wspaniałą pracownię, mieszczącą zebraną kolekcję wschodniego rzemiosła, broni i tkanin. Pracował tam, m.in. nad olbrzymim obrazem Zdobycie Konstantynopola przez Mahmuda II, dzieła tego nie dokończył z powodu poważnego wypadku.

Obraz Stanisława Chlebowskiego, „Wjazd Mehmeda II do Konstantynopola”, fot. Muzeum Narodowe w Krakowie

Przybył do Krakowa w 1881 roku, gdzie spędził ostatnie lata życia. Posiadał liczne ordery i odznaczenia, m.in. tureckie, austriackie, włoskie, belgijskie. Zmarł w 1884 roku. Poochowany został na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie w pobliżu grobowca Henryka Rodakowskiego.

S. Chlebowski, „Bazar w Konstantynopolu”

Jako malarz był raczej romantykiem-realistą. Zafascynowany barwnością wschodu malował przede wszystkim obrazy o tematyce orientalnej pieczołowicie odtwarzając realia stroju, obyczaju czy krajobrazu.

Stanisława Chlebowski „Turczynka modląca się w Zielonym Meczecie, Bursa”, 1878 r.

Obok kompozycji historycznych tworzył obrazy rodzajowe, jak Targi na niewolnice, Turczynki nad Bosforem, Jeźdźcy arabscy, sceny z bazarów lub haremów. Malował też portrety i mnóstwo pejzaży z Turcji oraz z podróży do Egiptu czy Włoch, odznaczających się niepowszednimi walorami malarskimi, odczuciem koloru i światła.

Większość swojego życia spędził dala od ojczyzny, stąd jego twórczość jest w Polsce mało znana, a stworzone przez artystę obrazy znajdują się głównie w muzeach i galeriach zagranicznych i do dzisiaj cieszą się powodzeniem na rynku światowym.. Jednym z nielicznych wyjątków jest obraz Wjazd Mehmeda II do Konstantynopola, który wraz z kilkoma innymi dziełami artysty znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie.

Autor: Jacek Czubacki


Bibliografia:

Mieczyław Treter, w: Polski Słownik Biograficzny. T. 3. Kraków: Polska Akademia Umiejętności, 1937, s. 296.

Agata Wójcik, Nadworny malarz sułtana, ALMA MATER nr 124

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s