Tata Tasiemka – polski „Al Capone”

Tata Tasiemka Kercelak

Na pewno każdy z nas słyszał gangsterach jak Al Capone, Meyer Lansky czy o fikcyjnym Don Corleone. Gdy mówimy o polskiej mafii przeważnie myślimy o gangu pruszkowskim czy wołomińskim. Jednak mało kto wie, że przed wojną królem warszawskich gangsterów był Łukasz Siemiątkowski zwany „Tatą Tasiemką”. Jego tang terroryzował kupców z warszawskiego bazaru – Kercelaka i wymuszał haracze. Skazany na trzy lata wiezienia Siemiątkowski, w apelacji otrzymał karę zmniejszoną o rok, ale i tej w całości nie odsiedział, bo ułaskawił go prezydent Ignacy Mościcki.

Łukasz Siemiątkowski, ps. Ignac, Tasiema, Tata Tasiemka, fot. culture.pl

Łukasz Siemiątkowski urodził się 5 września/13 września 1876 roku pod podwarszawskim Milanówku. Był synem cieśli Jana i Pauliny z domu Augustyniak. i Od najmłodszych lat musiał ciężko pracować na życie.

Do Warszawy przybył w roku 1904 r.. Rozpoczął pracę w fabryce gumowej, gdzie dodatkowo zaangażował się w działalności PPS. W tym czasie narodziło się jego przezwisko towarzyszące już do końca życia „Tasiemka”. Brał udział w akcji odbijania więźniów z Pawiaka.

Od 1906 lub 1907 działał w Komitecie PPS Dzielnicy Powązki. W 1909 r. został członkiem Okręgowego Komitetu Robotniczego PPS w Warszawie.

W 1911 r. był przejściowo aresztowany przez dwa miesiące z grupą działaczy PPS, lecz został zwolniony z powodu braku dowodów. Ponownie podejmuje działalność pod pseudonimem „Ignac”.

W okresie I wojny światowej pełnił funkcje wywiadowcze dla I Brygady Legionów Polskich na zlecenie Konstancji Jaworowskiej „Jadwigi”. W ramach Pogotowia Bojowego PPS uczestniczył w połowie 1918 w zamachach na agenta Prymusiewicza. Został aresztowany i osadzony w cytadeli warszawskiej. Po dwóch miesiącach został wywieziony do Modlina, gdzie przebywał z Walerym Sławkiem. 7 listopada, znów został przewieziony do Warszawy, gdzie został skazany na śmierć. Data wykonania wyroku ustalona była na 14 listopada 1918 roku, 11 listopada po ogłoszeniu niepodległości został uwolniony.

Po odzyskaniu niepodległości Siemiątkowski podjął działalność w strukturach PPS, kierując Dzielnicą Powązki. Wówczas nawiązał współpracę, z innym działaczem PPS – Józefem Łokietkiem (zwany później Doktorem Łokietkiem), który kierował Milicją PPS w okręgu warszawskim. Od 1927 do 1928 był członkiem Warszawskiego Okręgowego Komitetu Robotniczego PPS. W wyborach w maju 1927 do Rady Miejskiej został wybrany radnym miejskim, zaś Rajmund Jaworowski prezesem Rady Miejskiej. Podjął też nieudaną próbę kandydowania do senatu.

Po rozłamie w PPS 1928 był jednym ze współorganizatorów PPS dawna Frakcja Rewolucyjna, wchodząc do Centralnej Rady Organizacyjnej. Wtedy też rozpoczął działalność kryminalną. Razem ze swoją prawą ręką Leonem Pantaleonem Karpińskim założył w 1928 roku 14-osobowy gang. Swoją melinę gang miał w kawiarni Aleksandrówka na Woli. Jednocześnie Tata Tasiemka nadal pozostawał w strukturach partyjnych, które zasilał częścią swoich „dochodów”.

Targowisko na Kercelaku u zbiegu Towarowej, Okopowej i Leszna w latach międzywojennych kwitło. Był to jeden z największych bazarów ówczesnej Warszawy.

Gang sprawował kontrolę nad największym warszawskim targowiskiem – Kercelakiem i wymuszał haracz od lokalnych handlarzy, głównie Żydów. Osobiście Tasiemka w biznes mieszał się rzadko w jego imieniu zarząd nad procederem sprawował Pantaleon Karpiński – człowiek raczej pozbawiony wszelkich skrupułów. Nie ulega oczywiście wątpliwości jaki charakter przybierał wspomniany zarząd, opieka i kontrola. Nie ulega także wątpliwości zakres i rodzaj stosowanych sankcji. Strumień dochodów płynął do Tasiemki, który część zysków przekazywał partyjnym kolegom. Tasiemka był za to gangsterskim sędzią. W kawiarnii w Aleksandrówce odbywały się sądy i dintojry nad handlarzami, którzy nie chcieli płacić haraczu, czekały na nich szpadryna i kopyto czyli nóż i pistolet.

Gang Tasiemki kontrolował też warszawskie domy publiczne

Poza ściąganiem haraczy od kupców z Kercelaka gang Tasiemki „ochraniał” też burdele Jeden z pierwszym jakim się „zaopiekował” był burdel „cioci Kujawskiej”, która przed tem zmarła w tajemniczych okolicznościach. Gang nie dopuszczał w jego pobliże policji tępiącej tego rodzaju przybytki.  Potem „zaopiekował się” również domami „cioci Krause” z Marszałkowskiej i „cioci Bojakiewiczowej” z Żurawiej. Każda nowa podopieczna za wejście do interesu płaciła haracz. Ludzie „Tasiemki” mieli wizyty za darmo, a szefostwo gangu prawo oceny nowych pensjonariuszek. W tym czasie w mieście, według wyliczeń funkcjonariuszy, działało 25 000 prostytutek, w większości indywidualnie albo pod „opieką” alfonsa.

Gang Siemiątkowskiego opanował także hazard na Woli. A grano wtedy w: oko, pasek, trzy karty, blaszkę, cukierki, ruletkę i loteryjkę. Stawki nie były duże – po dwa czy pięć złotych, ale gdy tylko komuś lepiej poszło i wygrywał większe sumy, to dostawał w łeb, po czym ordynarnie obrabowywano go przy innych graczach. Banda „Tasiemki” miała też swoje domy gry, m.in. przy Krochmalnej 73 czy też Pańskiej, gdzie policja znalazła 61 talii kart.

Targowisko Karcelak w Warszawie, 1928 r.

Poczynania gangu na Kercelaku były tajemnicą poliszynela. Prasa wielokrotnie wspominała o kercelakowej grandzie. Tasiemka korumpował policję. Wkrótce społeczność handlarzy postanowiła przedsięwziąć pewne środki. W 1928 roku za pośrednictwem Związku Bezpartyjnych Żydów złożono skargę, która za skutkowała wszczęciem śledztwa.

8 lutego 1932 r. gang napadł na mieszkanie rodziny Ochników przy Ogrodowej 62, którzy sprzedali budkę na bazarze. Ochnik leżał chory w łóżku i odmówił procentu od sprzedaży. Wówczas to główny wykonawca wyroków był Karpiński, wraz z dwoma komilitonami zaczęli lać chorego. W obronie stanęło dwóch będących w mieszkaniu znajomych z Konotopy, którzy spuścili Leosiowi łomot. Ten wrócił w towarzystwie 12 bandytów i nie dość, że pobili wszystkich w domu, to jeszcze go doszczętnie zdemolowali.

26 lutego 1932 roku padł grom – Tasiemka aresztowany! Oto rysunkowy komentarz „Pobudki”. Fo­to­gra­fia pochodzi ze zbiorów Mu­zeum Woj­ska Pol­skie­go w War­sza­wie, wy­ko­rzy­sta­na w książce „Doktor Łokietek i Tata Tasiemka”

Dopiero 26 lutego  1932 roku Tasiemka wraz ze członkami swojego gangu został aresztowany w lutym, ale w parę dni później wyszedł za kaucją.

Prasa o Gangu

Jednak kilka miesięcy później 6 lipca 1932 roku, ruszył proces gangu Tasiemki.  Proces toczył się pod znakiem mataczenia i zastraszania świadków.

Gang Taty Tasiemki w drodze na rozprawę do sądu przy ul. Miodowej w Warszawie. Wielu członków oprócz wymuszeń haraczy, pobić, dopuszczało się też zabójstw, fot. NAC

Akt oskarżenia zarzucał gangsterom z Kercelaka wymuszenia 44 haraczy, terroryzowanie handlarzy, założenie grupy przestępczej w celu dokonywania rozbojów oraz inne przestępstwa. Proces zniszczył polityczną karierę Siemiątkowskiego, ale nie został całkowicie usunięty z interesu, ani nie został pozbawiony na długo praw obywatelskich.

Na zdjęciu z sali rozpraw łysy Łukasz Siemiątkowski, czyli Tata Tasiemka, siedzi pierwszy z lewej, a po jego lewej ręce widzimy okrutnego Pantaleona Karpińskiego zwanego Leonem, fot. NAC

9 lipca 1932 roku zapadł wyrok. W ustawionym procesie był Siemiątkowski został początkowo był skazany na 3 lata więzienia. Pantaleon Karpiński został skazano na 6 lat pozbawienia wolności a pozostałych członków gangu na wyroki od 1 rok do 5 lat.

Gang Tasiemki

Na zdjęciach główni członkowie bandy. Judka Sztajnwort, Wacław Osmański, Czesław Janiak, Adam Plackowski oraz prawa ręka Tasiemki – Pantaleon Karpiński

Po wniesieniu apelacji karę Tasiemce zmniejszono mu do 2 lat więzienia z pozbawieniem praw publicznych i honorowych na okres 2 lat. Wyroku w całości jednak nie odbył, ponieważ 1 sierpnia 1935 roku został w nadzwyczajnym trybie ułaskawiony przez Prezydenta RP, Ignacego Mościckiego, z zawieszeniem wykonania kary na okres trzech lat. W 1937 został odznaczony Krzyżem Niepodległości, jednak z uwagi na zatajenie faktu skazania został mu on odebrany 11 lipca 1939.

Co ciekawe, w sprawie gangu Tasiemki, przewija się wątek gen. Władysława Ostoji-Zagórskiego, który był przeciwnikiem Józefa Piłsudskiego. Zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach po wyjściu z więzienia, w którym znalazł się z rozkazu Marszałka. Czy za jego tajemniczym zniknięciem stał Tata Tasiemka, powiązany z działaczami PPS sprzyjającymi Piłsudskiemu także po przewrocie majowym?

Po agresji III Rzeszy na Polskę, Siemiątkowski rozpoczął działalność w polskim podziemiu. Na jesieni 1942, wraz synem Janem został aresztowany przez Niemców i osadzony na Pawiaku. Stamtąd w styczniu 1943 przetransportowano go do obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie. W pierwszych dniach lutego 1944 zmarł na terenie obozu na tyfus. Łukasz Siemiątkowski był postacią wielce kontrowersyjną, ale też niezwykle ciekawą. Zapewne nie był jedyny przypadek, gdy ktoś z podziemia miał ciemną kartę z przedwojny. Szkoda, że jeszcze nie powstał film gangsterski o Tasiemce.


Literatura:

Jerzy Rawicz, „Doktor Łokietek i Tata Tasiemka. Dzieje gangu”, Warszawa 1968

M. Śliwa, Łukasz Siemiątkowski  (1876-1944), Polski Słownik Biograficzny, t. XXXVII, Warszawa – Kraków 1996, s. 3-4

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s