„Czarna Śmierć” dziesiątkowała ludzi już w epoce brązu

czaszka Samara

Pokryta czerwoną ochrą czaszka przedstawiciela kultury grobów jamowych z regionu Samary w środkowej Rosji. Fot. Rasmussen, Natalia Sziszlina

Duńscy badacze znaleźli ślady bakterii Yersinia pestis w DNA uzyskanym z zębów siedmiu osób żyjących 4800-3000 lat temu. Co ciekawe jedna z osób zmarła na dzisiejszym terenie Polski w Chociwelu. To oznacza, że dżuma dziesiątkowała ludzi wcześniej niż do pory sądzono.

Kierujący badania prof. Eske Willerslev z Uniwersytetu Kopenhaskiego powiedział, że analizowano szkielety 101 osób z epoki brązu pochodzące z Azji Środkowej oraz Europy Zachodniej. W zębach siedmiu z nich odkryto pozostałości bakterii wywołujące dżumę. Datowanie najstarszego szkieletu, w którym odkryto DNA mikrobów wykazało, że liczy on 5 783 lata.

Szkielet z epoki brązu sprzed 2 tys. lat, znaleziony w Bułanowie w Rosji, ze śladami dżumy, Michaiłl W. Chałjapin

Cztery z nich żyły na terenie Rosji, z czego trzy daleko w głębi azjatyckiej części tego kraju. Jedna pochodzi z Estonii, jedna z Armenii i jedna z Polski. Jest to przedstawiciel kultury unietyckiej, który około 2100-1900 r. p.n.e. żył w Chociwelu niedaleko Strzelina na Dolnym Śląsku. Najstarsze z odczytanych genomów Yersinia pestis mają 4800 lat i pochodzą od dwóch osób ze stanowiska Afanasjewska Gora w południowej Syberii. Najmłodszy ma 3000 lat, a więc pochodzi już z epoki żelaza. Znaleziono go u mieszkańca ziem dzisiejszej Armenii.

– Odkryliśmy, że Yersinia pestis pojawiła się i była powszechna dużo wcześniej niż dotąd myślano – mówi genetyk Eske Willerslev z Uniwersytetu Kopenhaskiego. – Te badania zmieniają nasze poglądy na to kiedy i jak dżuma zaczęła wpływać na ludzkie społeczności i otwiera nowe perspektywy w poznawaniu ewolucji chorób.

Szkielet z Sope w Estonii, gdzie znaleziono najstarszy „europejski” genom Yersinia pestis. Fot. Harri Moora

Badano pobrany z zębów materiał genetyczny. Z tych analiz wynika, że pałeczki dżumy z epoki brązu nie miały jeszcze zdolności przenoszenia się na ludzi za pośrednictwem pcheł. Powodowały one dżumę septyczną, objawiającą się zakażeniem krwi, oraz płucną, która jest przenoszona drogą kropelkową. – Dżuma z epoki brązu reprezentuje stan przejściowy tej choroby. Wtedy jeszcze Yersinia pestis nie przenosiła się ona za pośrednictwem pcheł i nie wywoływała dżumy dymieniczej. Była jednak w stanie powodować dżumę posocznicową i płucną – mówi genetyk z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego, Simon Rasmussen.

Prof. Willerslev podejrzewa, że pałeczki dżumy ulegały ciągłej ewolucji. Wskazują na to badania porównawcze zachowanych resztek tych mikrobów, jakie odkryto w szkieletach pochodzących z różnych epok, również z okresu, gdy wybuchały epidemie tzw. czarnej śmierci. Bakterie dżumy nauczyły się wegetować w jelitach pcheł, gdy powstała mutacja genu ymt, jedna z najważniejszych, do jakich doszło w DNA tego patogenu. Dzięki niej mikroby te mogły być przenoszone na ludzi za pośrednictwem zwierząt, na przykład szczurów.

Druga ważna mutacja genu o nazwie pla spowodowała, że pałeczki dżumy nauczyły się penetrować różne tkanki. Doprowadziło to do rozwoju tzw. dżumy dymieniczej powstającej zwykle w wyniku pokąsania przez pchły, głównie pchły szczurze.

Według Prof. Willerslev epidemie dżumy miały znaczny wpływ na populacje ludzi w dawnych epokach. Nie tylko je dziesiątkowały, ale także spowodowały duże fale migracji ludności. Mieszkańcy Azji Środkowej przemieszczali się do Europy, w tym nawet na północ naszego kontynentu. Jej uczestnicy okazali się być przodkami znacznej część mieszkańców naszego kontynentu.

Wedle jednej z hipotez udzie epoki brązu mogli uciekać z terenów dotkniętych pandemią, albo zasiedlać ziemie, które uległy wyludnieniu po przejściu choroby zakaźnej. Do zakażenia doszło drogą kropelkową, poprzez płyny ustrojowe oraz za pośrednictwem zanieczyszczonej żywności.

Dżuma wywoła w przeszłości wiele epidemii, które dziesiątkowały ludność niemal na całym świecie. W 541 roku wybuchła tzw. dżuma Justyniana. Szacuję się, że zmarło wtedy około 25 mln ludzi. Występowała zarówno w Azji, jak i w Afryce Północnej oraz w Europie, m.in. w Danii i Irlandii. Zachorował wtedy również Justynian I, który przeżył zakażenie. Tylko w w samym Konstantynopolu zmarło wtedy 300 tys. mieszkańców.

Podejrzewa się, że dżuma może być odpowiedzialna za tzw. zarazę ateńską, który wybuchła w 430 r. p.n.e. podczas wojny Aten ze Spartą. Podczas tej epidemii zmarł ateński przywódca Perykles. W tym kontekście też się wymienia plagę Antoninów z II w.n,.e. Jak dotąd nie ustalono jednak, jakiego rodzaju było to zakażenie.

Dżuma prawdopodobnie wywołała również epidemię czarnej śmierci w 1334 r. w Chinach, wzdłuż handlowego jedwabnego szlaku przedostała się na Bliski Wschód i do Europy., gdzie być może uśmierciła 350 mln ludzi. Kolejna epidemia wybuchła w 1860 r. także w Chinach, skąd ponownie przeniosła się do Europy,  zabijając 10 milionów ludzi.

Przypadki dżumy zdarzają się do dziś, ale z reguły są one odizolowane. W ciągu ostatnich trzech lat w kilkunastu krajach świata, głównie w Afryce, stwierdzono 783 przypadki zachorowań na dżumę. Śmierć poniosło 126 zarażonych nią osób. Przypadki dżumy zdarzają się też jednak w świecie zachodnim, m.in. w Stanach Zjednoczonych.

W czasach współczesnych dżuma rzadko występuje. W 2013 r. odnotowano jedynie 783 przypadki tej choroby, w tym 126 zgonów. Najczęściej atakuje ona ludność Afryki, szczególnie Madagaskaru, ale pojedyncze zachorowania zdarzają się na półkuli północnej, np. w Stanach Zjednoczonych.

Na podstawie magazynu Nature,magazynu News ScienceABC Net News

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s