Blokada Leningradu. 900 dni piekła.

1 RV-AE041_LENING_G_20110826024031

1942 r., siedzące kobiety obserwujące bombardowanie miasta przez niemieckie wojska., źródło: GETTY IMAGES

8 września 1941 roku – rozpoczęło się oblężenie Leningradu przez wojska niemieckie, jedna z największych i najkrwawszych operacji II wojny światowej.  Blokada trwała do 27 stycznia 1944 roku. W trakcie niej życie straciło około miliona mieszkańców. Większość z nich zginęła nie od bomb wroga, a z głodu.

Niemiecka operacja „Barbarossa”

22 czerwca 1941 Hitler uderzył na Związek Radziecki, łamiąc kruchy sojusz między dwoma mocarstwami. Celem operacji „Barbarossa”. było zdobycie Leningradu, Moskwy i opanowanie roponośnych pól na Kaukazie. Siły Wehrmachtu skierowane do ataku podzielono na trzy grupy: Północ, Środek i Południe.

Zadanie zdobycia Leningradu otrzymała Grupa Armii „Północ” pod dowództwem feldmarszałka Wilhelma von Leeba, w której skład wchodziły 16. Armia (gen. Busch), 18. Armia (gen. von Küchler) oraz 4. Grupa Pancerna (gen. Höpner). Siły te liczyły ok. 350 000 (w późniejszym okresie 700 000) żołnierzy.

Pierwotnie z wojskami niemieckimi miały współpracować oddziały fińskie, które jednak z rozkazu fińskiego dowództwa 1 września 1941 roku, po wyzwoleniu terytorium utraconego podczas wojny zimowej, zatrzymały się na linii granicy fińsko-radzieckiej sprzed wojny, co spowodowało, iż Leningrad nie został okrążony ze wszystkich stron.

Wojska niemieckie Grupy Armii „Północ” 75 km od Leningradu.

Leningrad, ówcześnie 3,5 milionowe miasto położone między Zatoką Fińską a jeziorem Ładoga, oddalone w 1941 roku około 100 km od granicy z Finlandią, już od pierwszego dnia wojny 22 czerwca 1941 roku zaczęto budować kilka pasów umocnień wokół miasta. W ciągu dwóch miesięcy powstało 400 schronów bojowych i 650 punktów ogniowych. Ustawiono także 24 000 zapór przeciwczołgowych. Jednak mimo iż w pracę była zaangażowana spora część mieszkańców Leningradu, do chwili nadejścia wojsk niemieckich nie udało się ukończyć budowy wszystkich umocnień.

Mieszkańcy Leningradu podczas budowy umocnień.

Naprzeciw wojsk niemieckich stanęły jednostki Frontu Leningradzkiego, pod dowództwem Klimenta Woroszyłowa, a od września 1941 roku Gieorgija Żukowa, w składzie 7., 14. i 23. Armii. Siły radzieckie liczyły 930 000 żołnierzy.

Dojścia do miasta od strony Finlandii broniła 23. Armia. Jej obrona opierała się na potężnym Karelskim Rejonie Umocnionym, którego skrzydła dochodziły do Bałtyku i jeziora Ładoga. Armia fińska nie podjęła jednak ani jednej próby ataku. Od południa broniły miasta Newska Grupa Operacyjna i trzy armie: 8., 42. oraz 55. Bezpośredniego podejścia do Leningradu broniło 6 rejonów umocnionych – trzy morskie: Kronsztadzki, Iżorski i Łużski oraz trzy lądowe: Karelski, Krasnogwardyjski i Słucko-Kołpiński. Dodatkowo w budowie był Newski Rejon Umocniony.

Radziecka obrona przeciwlotnicza przed Soborem św. Izaaka.

Obrona przeciwlotnicza Leningradu składała się z 91 baterii przeciwlotniczych Floty Bałtyckiej (ogólna liczba dział 352), nie licząc okrętowych. Ponadto w Leningradzie znajdował się II Korpus Artylerii Przeciwlotniczej. Nieba pilnowały V Korpus Myśliwski oraz siły powietrzne Floty Bałtyckiej. W październiku dodatkowo przerzucono do miasta 44. i 191. Dywizję Strzelecką oraz 6. Brygadę Piechoty Morskiej i 3. Samodzielną Brygadę Morską. Na zachód od Leningradu znajdował się zalew, w czasie wojny zaminowany przy użyciu min kontaktowych; akwen był w zasięgu ostrzału twierdzy morskiej Kronsztad, brzegowych rejonów umocnionych, fortów i baterii.

W Kronsztadzie i Leningradzie skupiła się cała Flota Bałtycka (2 pancerniki, 2 krążowniki, 13 niszczycieli, 12 korwet, 42 okręty podwodne, 62 trałowce, 38 kutrów torpedowych, 60 kutrów typu MO, 3 kutry pancerne oraz stawiacze min i sieci oraz kanonierki). Na wschodzie znajduje się jezioro Ładoga które broniła Flotylla Ładoska w sile 66 jednostek.

12 września 1941 roku czołowe oddziały niemieckiego 31. pułku piechoty 96. Dywizji Piechoty XLI Korpusu Pancernego dotarły do przedmieść Leningradu. 17 września Niemcy przypuścili generalny szturm na miasto, w którym brało udział 16 dywizji Wehrmachtu wspartych samolotami Luftwaffe. Po fiasku szturmu Niemcy postanowili blokować Leningrad przy równoczesnym prowadzeniu ostrzału artyleryjskiego i nalotów bombowych.

Oberkommando der Wehrmacht liczyło na to, że z braku dostaw żywności obrońcy miasta z głodu skapitulują. 24 września von Leeb próbował zdobyć Leningrad. Piechota raz po raz szturmowała radzieckie umocnienia, trwały intensywne bombardowania lotnicze i artyleryjskie. Dzięki wsparciu Floty Bałtyckiej udało się wytrzymać te szturmy, sowiecka flota służyła zarówno wsparciem ognia baterii okrętowych, jak i piechoty morskiej. Okazało się, że Grupa Armii „Północ” nie dysponuje wystarczającymi siłami, by przełamać obronę, więc wraz z nadejściem chłodów obie strony okopały się, aktywność na froncie ograniczając do sporadycznej wymiany ognia artyleryjskiego.

Wytworzyła się sytuacja, która nie rokowała na szybkie rozwiązanie. Z jednej strony załoga odciętego Leningradu byli osłabiona głodem i zimnem, co uniemożliwiało skuteczną obronę. Z drugiej strony Grupa Armii „Północ”, mająca za zadanie tą obronę przełamać, dostawała coraz mniej zaopatrzenia, zaś jej siły były uszczuplane o oddziały wysyłane do walk pod Moskwą. Najbardziej poszkodowani byli nieewakuowani cywile.

Pod koniec września 1941 roku w oblężonym mieście wprowadzono kartki na żywność. Osoba pracująca na potrzeby frontu mogła w początku września liczyć na 600 gramów chleba dziennie, a niepracująca na 300 g. Jednak i te normy zostały wkrótce obniżone.

Dzienne racje żywieniowe osiągnęły najniższy poziom po 20 listopada 1941 roku, kiedy to spadły do 250 g chleba dziennie dla pracowników fizycznych (stanowiących 34% ludności) oraz 125 g dla pozostałych osób. Dla posiadaczy kartek niższej kategorii oficjalna wartość odżywcza dziennej racji wynosiła 460 kilokalorii, czyli mniej niż jedną czwartą ilości potrzebnej do zachowania wagi dorosłego człowieka (2000-2500 kilokalorii). Ponadto deklarowana wartość 460 kilokalorii była w istocie niższa. Do chleba dodawano bowiem np. paszę z wytłoków bawełnianych lub poddaną hydrolizie celulozę ze strużyn sosnowych i wynosiła w istocie około 300 kilokalorii.

Kromka chleba z Leningradu i kartki żywnościowe (fot. RIA Novosti archive, image #46124 / Alexey Varfolomeev,

Głód zbierał obfite żniwo, wycieńczeni ludzie nie byli w stanie pracować czy nawet stać w kolejkach po żywność. Tym, którzy zasłabli, wyrywano kartki na chleb, często zaś także same bochenki. Po zjedzeniu wszystkich zwierząt zaczęto jeść rzeczy zrobione ze składników naturalnych, jak na przykład klej do tapet. A jak już nie było nic, to zdarzały się przypadki kanibalizmu.

Jedyne dostawy dla Leningradu mogły docierać przez jezioro Ładoga. Pierwszy konwój wyruszył już 12 września, ale ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne oraz niemieckie bombardowania droga przez jezioro była wyjątkowo niebezpieczna. Istotniejsze były jednak czynniki związane z bardzo złym stanem technicznym taboru pływającego (barki i holowniki w większości wymagały napraw przed dopuszczeniem do żeglugi) oraz nieudolną organizacją, przez co nie było możliwe dowiezienie wystarczającej ilości zaopatrzenia.

Pod koniec listopada 1941 roku lód na Ładodze zgrubiał na tyle, by uruchomić trasę konwojową, tak zwaną „drogę życia”, którą do Leningradu szło zaopatrzenie, w drugą stronę zaś ewakuowana ludność. Uciec udało się jednak stosunkowo niewielu cywilom, na których nikt na drugim brzegu jeziora nie czekał. Nie oferowano im ani żywności, ani pomocy lekarskiej, większość więc umarła, tyle, że już nie w Leningradzie. W mieście zaś dochodziło do przypadków kanibalizmu.

Oprócz głodu zagrożeniem była hipotermia. W październiku elektrowniom zaczęło brakować opału, wskutek czego ograniczono dostawy energii elektrycznej.

Rozbierano więc zabytkowe drewniane budynki, palono meble i książki. Temperatura w styczniu 1942 roku spadała nawet do -40°C. Pozbawieni opału, niedożywieni, nie mający ciepłych ubrań leningradczycy często zasypiali wieczorami, by nigdy już się nie obudzić.

Do unieruchomionych już wcześniej trolejbusów dołączyły tramwaje, które z uwagi na brak zasilania pozostawiono na trasach w różnych punktach miasta. Ich wyłączenie „uświadomiło mieszkańcom nieznaną współczesnemu człowiekowi realność miejskich odległości, wydłużając poszczególne ulice, a zwłaszcza niczym nie osłonięte wietrzne mosty na Newie”.

Miasta nie odśnieżano, więc wszystkie arterie, poza największymi, były nieprzejezdne, a normalnym widokiem stały się wąskie ścieżki wydeptywane przez ludzi w śniegu. Od 27 listopada zabroniono w blokach używania elektryczności między 10.00 a 17.00, co nie oznaczało, że dostawy prądu w pozostałych godzinach zawsze miały miejsce.

Radziecka artyleria przeciwlotnicza w Leningradzie w 1941 roku

Mimo nastających mrozów Niemcy nie zrezygnowali ze zdobycia miasta i na początku listopada przypuścili udany szturm na miejscowość Tichwin, z której wyruszały transporty „Drogi życia”. 5 grudnia rozpoczęła się radziecka kontrofensywa, której celem było odbicie Tichwina, co w konsekwencji pozwoliłoby zwiększyć dostawy do oblężonego Leningradu. Do 24 grudnia oddziałom Frontu Wołchowskiego w składzie: 4., 52., 59. Armii oraz 2. Armii Uderzeniowej udało się odbić Tichwin i wyprzeć Niemców za rzekę Wołchow.

Mróz i głód zbierał żniwo, aż brakowało miejsca na chowanie zmarłych.

Mimo tego sukcesu, styczeń i luty 1942 roku zapisały się jako najcięższe miesiące w oblężonym Leningradzie. Codziennie w mieście umierało około 3-4 tys. ludzi, czasem liczba ta sięgała 7 tysięcy. Wiele zwłok nie zostało pochowanych, ponieważ służby miejskie nie nadążały z kopaniem grobów. Niektórzy z głodu spożywali zmarłych.

Mieszkańcy zbierają kapustę z pola sprzed Soboru św. Izaaka.

W styczniu rozpoczęła się masowa ewakuacja mieszkańców. Do kwietnia udało się wywieźć ponad 500 tysięcy ludzi, przeważnie dzieci. Na wiosnę życie w Leningradzie zaczęło wracać powoli do normy. Dostawy były coraz większe, a w samym mieście wznowiły działalność niektóre teatry. 15 kwietnia wznowiono kursowanie tramwajów.

Jednocześnie szykowano się na kolejną zimę. Masowo sadzono jarzyny, uprzątnięto miasto, by nie dopuścić do wybuchu epidemii. Na dnie jeziora Ładoga ułożono rurociąg paliwowy.

Pomimo to sytuacja pozostała ciężka, gdyż Niemcy nie porzucili pomysłu zdobycia Leningradu i w marcu przystąpili do realizacji operacji „Eisstoss”, której celem było zniszczenie przez Luftwaffe radzieckiej Floty Bałtyckiej. Równocześnie wznowiono działania na lądzie. W wyniku walk w kwietniu i maju 1942 roku niemiecka 18. Armia okrążyła i zniszczyła do 12 lipca 2. Armię Uderzeniową oraz część sił radzieckich 52. i 59. Armii na południe od Leningradu.

Oblężony Leningrad od maja 1942 do stycznia 1943 roku.

Po zwycięstwie na Krymie i zdobyciu Sewastopola Niemcy przerzucili część sił 11. Armii pod Leningrad, ale w sierpniu radzieckie uderzenie wyprzedzające zmusiło Niemców do użycia posiłków do odparcia tego ataku.

Dopiero podczas drugiej zimy oblężenia, w styczniu 1943 roku podczas operacji „Iskra” oddziałom radzieckim udało się przebić przesmyk wzdłuż południowego brzegu jeziora Ładoga, dzięki któremu dostawy zaczęły docierać drogą lądową i sytuacja w Leningradzie znacząco się poprawiła (zob. Korytarz Śmierci). Wznowienie ofensywy latem nie przyniosło Rosjanom większych sukcesów.

29 stycznia 1944 roku radziecka ofensywa zimowa przerwała oblężenie, ostatecznie odrzucając Niemców od miasta. Ostatnim akordem oblężenia Leningradu była operacja wyborsko-pietrozawodzka przeprowadzona w czerwcu i lipcu 1944 roku, kiedy wojska frontów Leningradzkiego i Karelskiego wyparły armię fińską z Przesmyku Karelskiego.

27 stycznia 1944 roku przerwano oblężenie Leningradu.

Podczas trwającego blisko 900 dni oblężenia Leningradu szacuje się, że straty poniesione po stronie niemieckiej podczas oblężenia sięgnęły około 400 000 żołnierzy. Po stronie radzieckiej było to około miliona żołnierzy i drugie tyle cywilów. Dla Związku Radzieckiego Leningrad oznaczał hekatombę, zaś miasto i przesmyk stały się cmentarzyskiem. Co znamienne, duża część ofiar zmarła nie wskutek bombardowań, lecz w wyniku głodu i mrozu  Dlaczego tak się stało?

Cofające się od momentu rozpoczęcia operacji „Barbarossa” oddziały Armii Czerwonej stosowały taktykę spalonej ziemi. Niszczono wszystko, co tylko się dało, nierzadko skazując na śmierć pozostałą na miejscu ludność cywilną. Z dymem puszczano zboże, domy, trzodę chlewną i bydło, demontowano tyle maszyn, ile zdołano. Nie zostawiano nic, obojętnie – we wsiach czy w miastach. Dla Leningradu nie zrobiono wyjątku.

W Leningradzie było sporo ofiar, ale jakby nie było to wiązał on duże niemieckie siły (podobnie jak Stalingrad zresztą) – gdyby Leningrad padł, to ofensywa niemiecka poszłaby na Moskwę i ta mogłaby podzielić los Kijowa (zostać okrążona). A z oblężoną Moskwą to aprowizacja Armii Czerwonej stałaby się praktycznie niemożliwa – Moskwa była ważnym węzłem komunikacyjnym. Niestety odbyło się to kosztem cywilów.

1 maja 1945 roku Leningrad otrzymał tytuł „miasta-bohatera Związku Radzieckiego”.


Literatura:

David Glantz: The Siege of Leningrad 1941–44: 900 Days of Terror. Osceola: Zenith Press, 2001.

Leningrad – nowe światło na straszliwe 900 dni. Warszawa: Buchmann, 2011.
Mark Sołonin: Nic dobrego na wojnie. Rebis, 2011.

Anna Reid: Leningrad. Tragedia oblężonego miasta 1941-1944. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2012.

Historija Wielkoj Otieczestwennoj Wojny Sowietskego Sojuza, 1941–1945, w 6 t., Moskwa 1960–1965.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s