Grytviken – osada widmo

Panorama z Grytviken 2 , fot. Jens Bludau, źródło: (wikipedia.org)

Dziś z cyklu opuszczone miejsca, będzie o Grytviken – opuszczonej osadzie rybackiej, będącej częścią brytyjskim terytorium zamorskim Georgii Południowej. Znajduję się nad południowym Atlantykiem.

Osada było niegdyś małym portem morskim. Została założona w 1904 roku przez norweskiego emigrant kapitana żeglugi morskiej Carla Antona Larsena jako baza floty wielorybniczej dla swojej Argentyńskiej Kompanii Połowów (Compañía Argentina de Pesca ).

W latach 1923-1924 Larsen był kapitanem pływającej w okolicach Wyspy Macquarie przetwórni wielorybniczej „Sir James Ross” – największego jak dotąd statku pływającego po Oceanie Południowym. Wraz z pięcioma statkami łowczymi upolowano wtedy 221 wielorybów.

Norweski kościół luterański w Grytviken w zimie, źródło: TravelPod

Przed II wojną światową wybudowano tutaj skocznię narciarską o punkcie konstrukcyjnym umieszczonym na 35 metrze.

W 1964 roku powołano Międzynarodową Komisję Wielorybniczą (International Whaling Commission – IWC), która miała kontrolować połowy tych ssaków. Stacje tutejszą zamknięto w 1965 r.

Od 1975 roku wprowadzono limity połowowe natomiast w 1982 roku zarządzono całkowity zakaz komercyjnych połowów wielorybów, który miał obowiązywać od 1985 roku. Wkrótce osada powoli zaczęła opustoszeć.

Obecnie jest ona niemal całkowicie zniszczona – zachowały się jedynie drewniane pozostałości. Do dzisiaj można podziwiać tutaj porzucone statki wielorybnicze, całe faktorie do przerobu tłuszczu i mięsa – wszystko zastygłe jakby przed chwilą.

Znajdują się tam miejsca odwiedzane przez turystów przybywających na wyspę, m.in. Muzeum Georgii Południowej i grób sir Ernesta Shackletona – irlandzkiego polarnika, który prowadził tutaj badania. Funkcję stolicy terytorium pełni obecnie sąsiednie King Edward Point.

Grób Ernesta Shackletona – irlandzkiego polarnika na cmentarzu w Grytviken


źródła:

http://www.spiegel.de/international/zeitgeist/history-of-the-grytviken-whaling-station-near-antarctica-a-926711.html

http://www.arctowski.pl/index.php?p=107

Reklamy

2 thoughts on “Grytviken – osada widmo

  1. Byłem na tej wyspie, mam bardzo fajne zdjęcia jeszcze na ORWO;klisza nadal w dobrym stanie, bo wywoływał je fotograf TVP Szymon Wdowiak. Wyspa jest dla mnie jednym z najwspanialszych miejsc na globie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s