Wernher von Braun – naukowiec nazistów i Amerykanów

vonbraun_kennedy

Wernher Von Braun (w środku) obok niego prezydent Kennedy, fot. NASA

Wernher von Braun był niemieckim uczonym, jednym z czołowych konstruktorów rakiet i pionierów podboju kosmosu. Był także podczas II wojny światowej współtwórca pocisków balistycznych V-2, członkiem partii nazistowskiej NSDAP, oficerem SS. Pod koniec wojny poddał się amerykanom unikając procesu norymberskiego. Zaraz po wojnie stał wraz ze swoją załogą uczestnikiem amerykańskiego programu kosmicznego. Amerykanie ukrywali fakt, że był nazistą i tuszowali jego zbrodnie. 

Właściwie nazywał się Wernher Magnus Maximilian Freiherr von Braun. Urodził 23 marca 1912 roku w Wirsitz, (obecnie Wyrzysk),  był drugim z trzech synów Barona Magnusa von Brauna i Baronówny Emmy von Quistorp.

Po roku 1920, kiedy Wyrzysk − w wyniku postanowień traktatu wersalskiego − znalazł się w granicach państwa polskiego, rodzina von Brauna wyjechała do Berlina. Wernher od młodości interesował się astronomią, duży wpływ na niego wywarła praca Hermanna Obertha „Rocket into Planetary Space” dotycząca wykorzystania rakiet do podróży międzyplanetarnych. Od matki dostał teleskop, wiec postanowił, że zostanie pionierem kosmicznym i fizykiem. Miał cechy przywódcze. Potrafił inspirować swoimi pomysłami i zachęcać do ich tworzenia. Przykładem takiej współpracy, było założone w wieku 16 lat wraz z przyjaciółmi, obserwatorium astronomicznego.

W latach 1930–1931 von Braun studiował w Instytucie Techniki w Berlinie i Zurychu. W roku 1933 wstąpił do Fliegerkorps i zdobył licencję pilota. W 1934 roku ukończył studia na Uniwersytecie Berlińskim, uzyskując tytuł doktora.

Do Luftwaffe wstąpił w roku 1936, a rok później został dyrektorem technicznym w ośrodku rakietowym w Peenemünde, rozwijającym technikę rakietową dla zastosowań wojskowych (w Niemczech nie prowadzono badań nad rakietami dla celów cywilnych). W tym samym roku zapisał się do NSDAP.

Peenemünde,_Dornberger,_Olbricht,_Brandt,_v._Braun

1936 tok, Peenemunde. Wernher von Braun, gdy był SS i pracował dla nazistowskich Niemiec, fot. wikimedia commons

W roku 1940 von Braun został przyjęty do SS i otrzymał stopień Untersturmführera (podporucznika), a w 1943 r. awansował do stopnia Sturmbannführera (majora). Był głównym projektantem rakiety balistycznej A-4, która stała się „bronią odwetową”  i zaczęto przygotowania do odpalenia A-4 w stronę Londynu. 14 miesięcy później Hitler nakazał rozpocząć ich produkcję. Pierwsza bojowa A-4, teraz nazywana V-2, została wystrzelona w kierunku Europy Zachodniej. Przy produkcji tych rakiet w zakładach obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora wykorzystywano tysiące przymusowych robotników [1]. Wielu z nich nie przeżyło tego okresu.

7 września 1944 roku SS i Gestapo zatrzymały von Brauna za postępowanie na szkodę kraju, gdyż rozpowiadał że wybuduje rakiety, które wejdą na orbitę około ziemską, a nawet polecą na księżyc. Uważano, że von Braun powinien skoncentrować się na budowaniu coraz to większych bomb rakietowych, a nie na rozmyślaniu o błahych sprawach. Dornberger przekonał jednak SS i Gestapo, żeby uwolnili von Brauna, ponieważ bez niego prace nad V-2 zostałyby wstrzymane.

Gdy, III Rzesza chyliła się już ku upadkowi, von Braun zwołał swój sztab. Chciał dowiedzieć się od nich, komu i na jakich warunkach powinni się poddać. Większość naukowców obawiała się prześladowań ze strony Związku Radzickiego, wiedzieli, że Francuzi będą traktować ich jak niewolników, a Brytyjczycy nie mieli wystarczająco dużo pieniędzy na prowadzenie programu rakietowego. Zostali tylko Amerykanie. Po wykradzeniu pociągu z fałszywymi dokumentami, von Braun poprowadził 500 osób przez targane wojną Niemcy, aby poddać się Amerykanom. Tymczasem SS wydano rozkaz zabicia niemieckich uczonych, którzy ukryli swoje plany i notatki o broni rakietowej w kopalnianym szybie. Unikając własnych wojsk, szukali Amerykanów.

Po kapitulacji Niemiec von Braun, z gronem współpracowników, oddał się 12 maja 1945 roku w ręce Amerykanów, licząc na możliwość kontynuowania prac nad rakietami do celów cywilnych. Amerykańskie władze, w obliczu rysującej się konfrontacji z państwami komunistycznymi, przyjęły część grupy von Brauna, jak również część ocalałych podzespołów pocisków V-2 z Peenemunde i Nordhausen. Przez pierwsze lata powojenne von Braun i inni niemieccy specjaliści rakietowi pracowali i mieszkali skoszarowani w Forcie Bliss w Teksasie.

20 czerwca 1945 roku Sekretarz Stanu U.S. Cordell Hull zatwierdziła przeniesienie niemieckiego specjalisty do spraw rakietowych von Brauna do Ameryki. Przeniesienie to, jak i wiele innych, było znane jako Operacja Spinacz , która miała na celu zabranie wybranych osób z niemieckiej armii do Ameryki w celu kontynuacji badań rakietowych. Wszystkie te osoby przybyły do Wojskowej Bazy Powietrznej w New Castle, na południe od Wilmington. Potem polecieli do Bostonu,a następnie statkiem do placówki Wywiadu Wojskowego w Fort Strong w Boston Harbor. Później, z wyjątkiem von Brauna, zostali wysłani do Aberdeen Proving Grounds w Maryland do porządkowania dokumentów z Peenemunde.

Dokumenty te umożliwiły naukowcom kontynuowanie eksperymentów rakietowych, tam gdzie je przerwali. Ostatecznie, von Braun i 126 naukowców z Peenemunde zostało przeniesionych do ich nowego domu w Fort Bliss, w Teksasie, z olbrzymimi instalacjami wojskowymi na północ od El Paso, pod dowództwem Majora Jamsa P. Hamilla. W ten sposób znaleźli się w nowym miejscu, w Ameryce, w kraju, na który jeszcze nie tak dawno miały spadać ich rakiety. Ponieważ nie mogli opuszczać Fortu Bliss bez wojskowej eskorty, czasami czuli się jak „Więźniowie Pokoju” – jak sami o sobie mówili.

W czasie, gdy w Forcie Bliss szkolono personel wojskowy i przemysłowy w zakresie budowy i sterowania pocisków rakietowych, sprowadzono z Niemiec drogą morską rakiety V-2 na teren Poligonu Doświadczalnego White Sands w Nowym Meksyku. Podczas tych czynności, von Braun pisał do 18-letniej Marii von Quirstorp, której wkrótce zaproponował małżeństwo. 1 marca 1947 rokuw miejscowym kościele luterańskim odbył się ich ślub. W grudniu 1948 roku, w Wojskowym Szpitalu w Forcie Bliss przyszła na świat pierwsza córka von Brauna, Iris.

W 1950, von Braun i jego zespół został przeniesiony do Huntsville w Alabamie, która miała się stać ich domem na następne 20 lat. Pomiędzy 1950, a 1956 rokiem von Braun prowadził zespoł wojskowy w Redstone Arsenal, czego rezultatem była nazwa tamtejszych rakiet: rakieta Redstone. Marząc wciąż o świecie, w krótym rakiety byłyby wykorzystywane do odkryć pokojowych , w 1952 roku Dr. von Braun opublikował swój pomysł na temat stacji kosmicznej. Stacja ta miałaby średnicę 250 stóp, orbitę wysoką na 1075 mil i dzięki obracaniu się dostarczałaby sztucznej grawitacji. W jego wizji, byłby to doskonały punkt do wypraw na księżyc.

Von Braun został zatrudniony w powstałej 29 lipca 1958 roku agencji kosmicznej National Aeronautics and Space Administration (NASA), stając się pierwszym dyrektorem Centrum Lotów Kosmicznych imienia George’a C. Marshalla w Alabamie. Stanowisko to dało mu możliwość ukształtowania wieloletniej strategii podboju kosmosu przez NASA, określonej później mianem „paradygmatu von Brauna”. Już następnego dnia, 50 rakiet Redstone zostało wystrzelonych na Johnson Island na Południowym Pacyfiku, jako część Projektu Hardtack.

Dwa lata później NASA otworzyła nowe Centrum Lotów Kosmicznych Marshalla w Huntsville w Alabamie, gdzie przeniesiono von Brauna i jego zespół z ABMA w Redstone Arsenal do NASA. Dr. von Braun był pierwszym dyrektorem tego centrum, od lipca 1960 do lutego 1970 roku. Pierwszym największym programem Centrum Marshalla był rozwój rakiet Saturn, zdolnych do przewożenia astronautów na księżyc.

Kennedy i von Braun

1962 rok, spotkanei Von Brauna z prezydentem Kennedy’m, fot. NASA

Gdy 12 września 1962 r. prezydent Kennedy ląduje w ośrodku rakietowym w Huntsville w Alabamie, Niemiec w błysku fleszy wita go na płycie lotniska. Kamera filmuje ich, jak rozmawiają na pasie i jak jadą cadillakiem. Dla prezydenta brunatna przeszłość Niemca nie ma znaczenia – w USA jest celebrytą, uosobieniem geniuszu i wizjonerstwa. Amerykanie zaczytują się w jego artykułach o podboju kosmosu.

W listopadzie 1963 r. w centrum kosmicznym na przylądku Canaveral na Florydzie Kennedy rozmawia z nim przed makietą Saturna V, najnowszego cacka agencji kosmicznej NASA. Pierwszy egzemplarz za kilkanaście miesięcy opuści hale montażowe. Do dziś nie skonstruowano większej rakiety – Saturn V miał 110 m wysokości i ważył 3 tys. ton.

Niemiec opowiada prezydentowi o pięciu silnikach F-1 napędzanych wysokorafinowaną kerozyną, które w ciągu niespełna trzech minut mają wynieść kolosa na wysokość 67 km. A potem odpalą mniejsze silniki J-2 na ciekły tlen, pchając znajdującą się na szczycie rakiety kapsułę z astronautami na orbitę okołoziemską, czyli na wysokość prawie 200 km. Stamtąd polecą dalej, na Księżyc. No i faktycznie rakieta Saturn V  pozwoliła wylądować amerykańskim astronautom załogi Apollo 11 na Księżycu i za to osiągnięcie został odznaczony w 1969 roku jednym z najwyższych odznaczeń: Distinguished Service Medal.

Wernher_von_Braun

1964 rok, Wernher von Braun jako dyrektor Centrum Lotów Kosmicznych Marshalla Huntsville w Alabamie, fot: wikimedia commons

W 1970 roku został zastępcą dyrektora NASA do spraw planowania, w 1972 odszedł jednak z NASA i podjął zatrudnienie w firmie lotniczej Fairchild Aircraft. Werner von Braun został jednym z najsłynniejszych naukowców-założycieli NASA. Zabrał Amerykę na Księżyc,stał się bogaty i szanowany, a także spełnił wszystkie swoje dziecięce marzenia.

Widmo jego nazistowskiej przeszłości powróciło na początku lat siedemdziesiątych. Kiedy „Paris Match”, opublikował entuzjastyczny artykuł o von Braunie, do redakcji napłynęło kilka listów od czytelników, którzy rozpoznali człowieka na fotografiach.

Obciążały go nie tylko ofiary V-2, lecz także śmierć 20 tys. więźniów obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora [2]. To tam, w podziemnych sztolniach w górach Harzu, działała fabryka, do której pod koniec w 1943 r. przeniesiono produkcję rakiet ze zbombardowanego Peenemünde. W podziemnym obozie panowały ekstremalne warunki – więźniowie myli się własnym moczem i spali na gazetach. Choroby płuc wywołane pyłem i niedożywieniem zbierały krwawe żniwo. Kilkuset więźniów powieszono za próby sabotowania produkcji rakiet [3].

Von Braun zapewniał, że nie miał z obozem nic wspólnego, ale z odnalezionych dokumentów wynika, że osobiście wybierał więźniów do Mittelbau, a warunki ich życia mało go obchodziły. Z zeznań ocalonych wynika też, że kazał chłostać więźniów i oglądał egzekucje. Zarzuty nie doprowadziły wprawdzie von Brauna przed żaden trybunał, ale ostatnie lata życia upłynęły mu na tłumaczeniu się ze swojej wojennej przeszłości [4].

31 grudnia 1976 roku odszedł z Fairchild Aircraft, gdyż zdiagnozowano u niego raka. Przeszedł operację, co jednak nie powstrzymało rozwoju choroby, która okazała się śmiertelna. Zmarł 16 czerwca 1977 roku.


Literatura:

Wayne Biddle , „Dark Side of the Moon: Wernher von Braun, the Third Reich, and the Space Race”, W. W. Norton, 2009

Michael B. Peterse, „Missiles for the Fatherland: Peenemuende, National Socialism and the V-2 missile”, Cambridge Centennial of Flight. New York: Cambridge University Press, 2009.

Przypis:

[1][2][3][4] Tracy Dungan. „Mittelbau Overview”. V2rocket.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s